czwartek, 15 maja 2014

Wyprawka siedzącego szkraba - cz. 1.

Jak w temacie. Tym razem coś na szyję. Siedzący Młody nie może usiedzieć dłuższej chwili w spokoju i szyja ciągle na wierzchu. Obie chustki powstały już jakiś czas temu. Z tej w gwiazdki zaczyna już wyrastać... A mówi się, że to cudze dzieci szybko rosną... Guzik prawda!



Aha, no i mam napownicę, więc wszystkie napy są nabijane ręcznie :)Wygląda na starszą niż ja, jest trochę toporna i trzeba umieć z niej korzystać. Ale praktyka czyni mistrza :D

1 komentarz:

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)