niedziela, 27 lipca 2014

Pierwszy kocyk.

Dzisiaj będzie trochę nostalgicznie. 
Podobno u kobiet w ciąży włącza się syndrom wicia gniazda. U mnie się nie włączył, za to miałam parcie na szycie dla dzieci ;)
Ten kocyk jest pierwszą rzeczą jaką uszyłam dla Młodego kiedy jeszcze siedział w brzuchu  i dowiedzieliśmy się, że Młody to Młody, a nie Młoda :)
100 x 140 cm, bawełna z polarem. Używany jesienią, zimą, wiosną i latem. W wózku, w łóżeczku, w parku na trawie. Do spania na nim, pod nim i obok niego ;) Czyli już chyba bardziej wykorzystać się go nie da... 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)