środa, 23 lipca 2014

Plażing & smażing, czyli lansujemy się nad jeziorem.

Wakacje w pełni, słońce grzeje niemiłosiernie, więc szukamy ochłody jak i gdzie tylko się da. Ostatnio wywiało nas na naszą plażę, gdzie ludzi na szczęście jak na lekarstwo i można spokojnie odpocząć. Oczywiście nie zwalnia to z obowiązku dbania o wizerunek, co dotyczy również Młodego, bo czym skorupka za młodu nasiąknie... ;) (ale żeby nie było niedomówień, oczywiście musi być wygodnie, i... Tak zdarza mi się wyjść do ludzi w rozciągniętym dresie, tak zupełnie niewyjściowo, w końcu nie jesteśmy jakimiś niewolnikami tej dbałości ;))
A w czym się najlepiej lansować mając na karku niecałe 9 miesięcy? Oczywiście w krótkich spodniach, które wyszły spod ręki mamy ;) To jedne z serii tych, o których pisałam tutaj. No i uczę się robić aplikacje, więc jeszcze nie są idealne.


Tym razem aparat nie nadążał za rozbrykanym maluchem, więc mamy jedno zdjęcie gdzie widać co trzeba ;)

2 komentarze:

  1. ja mojej małej mnóstwo spodenek uszyłam ale ni jak na modelce się teraz zjęcia nie da zrobić...ciągle gdzieś pędzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki leżały, jakoś było łatwiej o te zdjęcia... nie? ;)

      Usuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)