wtorek, 5 sierpnia 2014

Dres dobry jest (znowu - a jakże!) .

Zatem kilka słów o torbie z dresu.
Miało być praktycznie, prosto, szybko, klasycznie i pasować do wszystkiego. Wyszło.. jak zawsze ;) 
Praktycznie? - Tak!
Prosto? - Powiedzmy. 
Szybko? - Zdecydowanie nie. 
Klasycznie? - Może. 
Pasować do wszystkiego? - Akurat...
Poziom zadowolenia? 100% :)
Kobieta zmienną jest ;) Wyszło różowo i wakacyjne, poprawiająco nastrój i powodująco uśmiech co widać na zdjęciu (aaaach to słowotwórstwo!).
I tylko dochodzę do wniosku, że chyba powinnam była jeszcze zrobić w środku kieszonkę na butelkę... Trudno, wymyślę coś innego :)





No to cześć :D

1 komentarz:

  1. Jaka fajowa:) Do sportowych ciuszków w sam raz; bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)