niedziela, 7 września 2014

Nowy dom dla pozytywki.

Lubię dawać starym rzeczom drugą szansę. Jakiś czas temu dostaliśmy starego pajaca z piękną pozytywką w środku. Pajac był brudny i zakurzony, ale chciałam mu dać szansę. Połatałam dziury, wyciągnęłam pozytywkę i wyprałam. I co? I jakoś nie mogłam się do niego przekonać. Niby wyprany i czysty, ale jakoś dalej czułam ten kurz. Pozytywka leżała i czekała na lepsze czasy i nowy dom (ale żeby nie było, to w międzyczasie i tak jej używaliśmy). No i tak przeleżała kilka miesięcy. Aż w końcu w przypływie natchnienia i chęci zrobienia czegoś nowego popełniłam taką oto gwiazdkę.
Na nasze specjalne potrzeby brzuszek się otwiera i pozytywkę da się wyjąć, a pluszaka wyprać.



1 komentarz:

  1. Śliczna ta pozytywka, a fakt, że środek można w każdej chwili wyciągną, a resztę wyprać - super!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)