wtorek, 30 września 2014

Potworne spodnie.

O zębatym potworze na tyłku słów kilka.
Powstał jako jeden z serii tych spodni. Dokładnie rzecz ujmując jako pierwsze, tuż po udanym prototypie. Pech chciał, że nie było sposobności przedstawienia go na modelu, bo model za szybko się przemieszcza, a spodnie były całe lato w ciągłym użyciu. Dosłownie w ciągłym. Na zmianę z pozostałymi ze wspomnianej serii. 
Nieskromnie mówiąc, wykrój dla nas idealny. W ruch poszły chyba wszystkie dzianiny jakie były w domu. Zatem wybór mamy. Ale żeby nie było za lekko, spodnie po wakacjach nie pójdą w odstawkę... Póki są dobre, wykorzystamy je jako... spodnie do piżamy ;) 
Jak widać na prasowanie nigdy nie ma czasu, a spodnie chociaż niewyprasowane, mam nadzieję obronią się same.

Wykorzystałam dzianinę na T-shirty, resztki granatowe i resztki białe :) Do tego farbki do tkanin, kawałek gumki i gotowe!





Strach się bać! :)

4 komentarze:

  1. świetne portki :) miałaś dobry pomysł z tą mordką :) jest świetnym akcentem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Wam! Powiem szczerze, że to moje ulubione z całej serii :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)