środa, 15 października 2014

Creative blog tour.

Zabawy blogowe. Do tej pory coś zupełnie mi obcego. Dzisiaj jednak ten stan rzeczy się zmienia, a wszystko za sprawą Agaty, która mnie do tego zmotywowała zapraszając do takiej oto wspólnej zabawy.


Pytania. Na pierwszy rzut oka wcale nie są trudne. Jednak żeby szczerze i z sensem odpowiedzieć, musiałam się chwilę natrudzić ;)
Wiecie, w głowie to zawsze jakoś inaczej poukładane, ale żeby się wysłowić tak, żeby ktoś zrozumiał i jeszcze miał ochotę czytać dalej, to nie jest taka prosta sprawa.


1. Nad czym obecnie pracuję?
Na odhaczaniem rzeczy z listy ;) Jak tylko coś mi przychodzi do głowy, staram się to gdzieś zapisać. Nie ważne gdzie. W telefonie, w zeszycie, na kartce, na paragonie, chusteczce, a w ostateczności nawet na ręce. Myśli są ulotne, a uciekają jeszcze bardziej, kiedy próbuje się być "trochę pracującą mamą domową z czasem na własne hobby". W taki dość chaotyczny sposób powstaje zazwyczaj niekończąca się lista rzeczy do zrobienia. Na chwilę obecną 5 pozycji mam rozgrzebanych i można powiedzieć, że projekty są w trakcie opracowywania :) Stan zaawansowania prac jest przeróżny.
A nad czym pracuję? Nad małą torebką na ramię, nad dwoma bransoletkami z Toho oraz nad dwoma wykrojami, jednym na bluzę dla synka, a drugim na spódnicę dla siebie. Efekty zapewne wkrótce na blogu ;)

2. Czym moja praca różni się od innych?
Czym się różni... Można to ująć tak: "Układ wzoru na materiale może lekko odbiegać od tego prezentowanego, ponieważ każdy jest szyty na zamówienie!".
A tak na poważnie? Wiem, że każdy rękodzielnik podchodzi do tematu zawsze indywidualnie. Stara się stworzyć coś wyjątkowego, coś czego jeszcze nie było.
Prace, które zrodziły się w mojej głowie, wykiełkowały i zaowocowały w rzeczywistości zazwyczaj są jedyne w swoim rodzaju. Nie są robione z żadnego szablonu czy innego gotowca. Są po prostu moje. Odzwierciedlają mój charakter, podejście do detali (a czasem do ich totalnego braku), słabość do konkretnych kolorów i wzorów oraz do prostoty. A te robione do domu, dla siebie, czy rodziny zazwyczaj mają gdzieś ukryty "żarcik architekta" jak to mówi się u mnie w pracy :) A ja grzecznie czekam aż 1 na 100 razy ktoś zauważy.
Trochę inaczej sprawa wygląda z tymi robionymi na zamówienie. Zazwyczaj odbywa się to na zasadzie "gdzieś widziałam/łem takie coś i bardzo bym chciała/chciał takie samo albo podobne". Tu pole do popisu jest dużo mniejsze, ale muszę powiedzieć, że sprawa zindywidualizowania tego na zamówienie jest dla mnie ważna i często stanowi nie lada wyzwanie. Czasem się udaje, czasem niestety się nie da. Niemniej jednak zawsze się staram :)
Podsumowując, bo znowu się rozpisałam. Za każdym razem mogę z dumą powiedzieć "Ja to zrobiłam!!" i chyba jest to dla mnie najcenniejsze :)

3. Dlaczego tworzę i piszę bloga?
Dlaczego tworzę? Po prostu - bo lubię, sprawia mi to przyjemność, pozwala na chwilę oderwać się od innych obowiązków, oczyścić głowę ze zbędnych myśli, skupić uwagę na czymś, nauczyć się czegoś nowego, poznać nowych ciekawych ludzi.
Dlaczego piszę? Żeby się dzielić tym co robię, żeby się inspirować i inspirować innych, znowu - żeby poznać ciekawych ludzi i nauczyć się czegoś nowego, żeby nie zapomnieć jak buduje się pełne zdania i używa interpunkcji (;)). I jeszcze po to, żeby za kilka lat móc zobaczyć jaką drogę przebyłam. Takie wspomnienia szybko umykają, świat na około zmienia się w zastraszającym tempie, a nawet nasze własne zainteresowania się zmieniają. Blog ma sporą szansę zostać, a już teraz patrząc na archiwalne wpisy uśmiecham się pod nosem i nie mogę uwierzyć, że "to było tak niedawno"!

4. Jak wygląda mój proces tworzenia?
Ostatnio dość chaotycznie. Łapię kilka srok za ogon. Nie mogę niczego zacząć i skończyć na raz. Wracam po kilka razy do jednego projektu bo brakuje mi czasu w jednym ciągu.
Przy rzeczach z gatunku kiełkujących w głowie zazwyczaj najpierw odbywa się "wielogodzinne" myślenie. Na szczęście można to robić zawsze i wszędzie, więc tylko moja chęć dzielenia się wnioskami nie zawsze jest mile przyjmowana ;) Czasem jest tak, że wszystko układam sobie w głowie, a potem tylko przelewam to na papier/komputer/materiał czy jeszcze co innego i gotowe. Innym razem pomysł dojrzewa, ewoluuje, a ja zapełniam nim kolejne kartki w zeszycie i zanim na poważnie zabiorę się do rzeczy mija kilka tygodni. Są jeszcze projekty na "tu i teraz, bo inaczej nie wytrzymam". Z hukiem wpychają się na listę rzeczy do zrobienia i zajmują na niej czołowe miejsca. A jak tylko znajdę wolną chwilę, to po prostu muszę je powołać do życia ;)
Kiedy już w końcu uda mi się usiąść do szycia, rysowania czy pisania, zazwyczaj siadam z kawą lub herbatą. Staram się przygotować większość rzeczy które będą mi potrzebne, nożyczki, materiały, szpilki, nici, przybory do pisania, notatki, rysunki, no i oczywiście czyste kartki itp. Nie lubię wstawać w trakcie pracy, rozprasza mnie to i niestety często po drodze po brakujące rzeczy zajmuję się czymś innym (albo ktoś mnie zajmuje). No i lubię mieć plan. Dzięki temu praca idzie szybciej i mniej więcej wiem czego się spodziewać na końcu. A jak nie ma planu, to trzeba improwizować ;)


Jak widać pytania nie są trudne, a można się sporo o kimś dowiedzieć. Dlatego z chęcią zadam je trzem kolejnym osobom :)
Mam nadzieję, że odpowiedzą:
Karolina z bloga ja-szWaczka
Adela, która szyje
AJ z bloga Skrzydlata chatka

A Wy? Robicie już swój "rachunek sumienia" na podstawie powyższych pytań? ;)

6 komentarzy:

  1. Uśmiałam się szczerze czytając twoje odpowiedzi ;) Głównie dlatego, że większość syuacji znam z autopsji - szczególnie to wstawanie w trakcie pracy po brakujące nici, kawałek materiału czy cokolwiek innego i zajmowanie się czymś zupełnie innym ;) Też wolę mieć wszystko pod ręką (nie lubie tylko potem tego sprzątać). Cieszę się, że wzięłaś udział w zabawie - przyjemnie się czytało :) Ciekawa jestem bardzo tego żarciku architekta - od dziś będę się przyglądać twoim pracom niczym obiektom badawczym :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam dostarczyć Ci rozrywki ;) I też nie lubię sprzątać po całej zabawie....

      Usuń
  2. Bardzo Ci dziękuję za zaproszenie do tej ciekawej zabawy. Uwielbiam poznawać blogerów z innej strony, tej bardziej prywatnej :) U Ciebie znajduję wiele cech, które sama posiadam :) hi hi
    Wieczorem, postaram się odpowiedzieć na zadane pytania :)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Też mi się zawsze miło czyta takie posty.

      Usuń
  3. Miło mi niezwykle:) Bardzo dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)