wtorek, 7 października 2014

Z której własnoręcznie zrobionej rzeczy jestem najbardziej dumna?

Od czasu do czasu, po skończeniu kolejnego genialnego pomysłu, nachodzi mnie taka myśl – TO JEST TO! Duma mnie rozpiera, buzia cieszy się jak dziecku na widok ulubionych łakoci, chodzę po domu i wołam radośnie ZOBACZ CO ZROBIŁAM!!!
To oznaki szyciowego szaleństwa, które ma poważne szanse przejść w pełne uzależnienie ;) Czas mi przy tym płynie jak lody w upalny dzień. Próbuję wydłużyć te chwile przyjemności i nijak się nie da. Doba ma 24 godziny, a tydzień 7 dni i nie chce być inaczej. A tyle innych rzeczy jest do zrobienia!

Wracając jednak do głównego wątku, bo znowu gdzieś uciekam.
Z czego jestem najbardziej dumna? Miejsce numer 1 co jakiś czas się zmienia. Raz jest na nim coś dla mnie, raz coś dla Młodego, a raz coś do domu. Od pewnego czasu zauważyłam jednak, że dotychczasowy numer jeden jest… dalszym ciągu numerem jeden J i nowe projekty jakoś nie chcą wskoczyć na to najwyższe miejsce na podium.
Nie powiem, że to był jakiś szyciowy Everest. Były i na pewno będą rzeczy technicznie trudniejsze. Ale urzekł mnie i ujął moje serce. Właśnie dzięki swojej niesamowitej prostocie.
Od pierwszej ulotnej myśli, przez pierwsze krzywe kreski na papierze, do ostatnich obciętych nitek. MÓJ.



Bluza z kominem. Prosta, klasyczna i ponadczasowa :) Reglanowy rękaw, gumka na rękawach i w pasie. Kolorowe kieszonki. Komin. Cieplutki dresik. I... tyle! 

bluza z kominem


bluza z kieszonkami

jak się ubrać na plac zabaw

szyciowy numer 1

Absolutnie niczego więcej nie potrzeba :)
Niestety ta ze zdjęć, robi się za mała. W planie mam drugą taką, tylko większą. Już myślę o kapturze (żeby nie trzeba było nosić jeszcze czapki), no i może jakaś kieszonka na brzuchu w ramach urozmaicenia? :)

A Wy? Macie swój prywatny ranking?

6 komentarzy:

  1. Bluza świetna, wcale nie dziwi mnie fakt, że jesteś z niej dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tyle już ją mamy, a ja dalej nie mogę się na nią napatrzeć ;)

      Usuń
  2. Świetna bluza, genialna w swej prostocie :)
    Ja jako, że od jakiegoś czasu przerzuciłam się głównie na szydełko, jako mój projekt nr 1 z którego jestem dumna najbardziej widzę bluzkę z kwiecistych elementów. Pewnie też dlatego, że zajęła mi najwięcej czasu i do ostatniego momentu nie wiedziałam, czy wyjdzie, czy nie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak - czas na coś poświęcony to niesamowity motywator :) No i te małe elementy, z których powstaje coś dużego - wiem o czym mówisz ;)

      Usuń
  3. Extra bluza! Sama bym nosiła...no może nie z takim rękawkami na gumce, ale poza tym extra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dorosłym bez wątpienia bardziej pasowałby ściągacz ;)

      Usuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)