piątek, 28 listopada 2014

Coś jakby królik ;)

Przy szyciu często zostają mi takie niewymiarowe kawałki. Niby "duże", ale jednak za małe, że zrobić z nich coś konkretnego. Mam tu na myśli coś konkretnego do ubrania. I nawet stosunkowo mały rozmiar ciuszków Młodego nie jest w stanie rozwiązać problemu gromadzących się ścinków.
Z takich właśnie kawałków wyprodukowałam wczoraj przytulaśnego stwora. Ja widzę w nim królika, bo i takie było moje zamierzenie ;)
Szablon rysowany prawie po ciemku, odręcznie, więc koniec końców królik wyszedł leciutko koślawy i z krzywymi nogami, ponieważ "duży" kawałek był niewystarczająco duży... Takie szycie ;)

króliczek przytulanka

królik do przytulania

plush bunny

przytulanka z dresówki

A na koniec powiem Wam, że ja, cała happy, oznajmiam mojemu dziecku, że mam dla niego prezent, a on co? Młody nową zabawką pogardził ;( i wolał się bawić balonem... Tyle w temacie. Najwyraźniej jeden ulubiony miś do przytulania wystarczy i żaden inny się nie liczy.

6 komentarzy:

  1. Ja tu widzę Ciasteczko ze Shreka :D
    Podoba mi się !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze zaczynam w nim widzieć koto-psa ;)

      Usuń
    2. Hahaha.... koto-psa.... ciekawe.... ;)

      Królik przeuroczy, szkoda że dzieciu nie przypadł do gustu.

      Usuń
    3. Powoli się przekonuje ;) Ostatnio królik zaliczył z nami nawet wyjście do babci...

      Usuń
  2. Świetnie zagospodarowane kawałki materiału." Ni to Królik" jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Już dostałam "zamówienie" na drugiego takiego ;)

      Usuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)