sobota, 21 marca 2015

Czym wypełniać szyte zabawki i lalki?

czym wypełniać uszyte lalki

Jakiś czas temu w przypływie porannego natchnienia postanowiłam przygotować mini ściągawkę z tego czym wypełniać szyte zabawki, lalki, poduszki, misie, kocyki i inne temu podobne szyciowe sprawy :)
Pora aby zagościła i na blogu :)
Na pierwszy rzut zdjęcie poglądowe. Zdziwi Was zapewne podpis 1 i 2. Tak - obie kupki, to kulka silikonowa, chociaż różnią się między sobą. Znacznie się różnią..


Oczywiście kulka kulce nie równa... Jednak nie wszyscy o tym wiedzą.
Dla jasności - kulki pochodzą z UŻYWANYCH poduszek, więc nie przyjmuję argumentu, że po praniu i tak każda się zbryli..

wypełniacz do poduszek kulka silikonowa

1. Kulka silikonowa - mój faworyt. Mięciutka, leciutka, puchata i nie traci kształtu nawet po praniu. Silikonowa - więc jest antyalergiczna i można ją prać w pralce w 30st.
Wykorzystana np. tu, tutu i tu (oraz w wielu innych miejscach). Używam jej głównie do zabawek oraz do poduszek.

wypełniacz do zabawek

2. Kulka silikonowa - To też była (kiedyś) kulka. Kupiona razem z poduszką w sklepie. Co się z nią stało - widzicie sami, nie muszę opowiadać. Poduszka wygląda jakby miała cellulit. Do puchatości i miękkości jej daleko... Niestety, przy zakupach koniecznie trzeba zwracać uwagę na jakość wypełniacza. Dla jasności - taka kulka moim zdaniem do wypełniania się nie nadaje. Zabawka nie będzie mięciutka i kształtna, a po praniu nie wiadomo w którym miejscu osiądzie wypełniacz....
W miarę możliwości staram się sprawdzać do kupuję. Przy zakupach przez internet często dostajemy kota w worku (kulkę z resztą też ;)).

Ciekawostka - kiedyś otworzyłam w sklepie poduszkę (wsad był z zameczkiem), żeby sprawdzić jej zawartość. Jakość niestety była po prostu tragiczna, a szczytem bezczelności były dla mnie ostre kawałki czegoś, co wyglądało jakby przypalony plastik między wypełniaczem... Do zabawek dla dzieci się zdecydowanie nie nadawała, nie wiem też jak można było spać na czymś takim :(
Wniosek: uważajcie co kupujecie!! A jeśli macie możliwość, zaglądajcie do środka i po prostu macajcie wypełnienie! :)


3. Włóknina silikonowa - to coś w sam raz do kocyków, kołderek, śpiworków... Właściwości jak przy kulce, tylko format inny. Włóknina występuje w różnych grubościach.
Można jej też używać do wypełniania zabawek, ale UWAGA! tylko części, które mają być płaskie! Do wkładania jako "bebechy" raczej się nie nadaje, bo efekt będzie kiepski. Włóknina nie ułoży się ładne i będzie wyglądała jak kulka #2. Dodatkowo po praniu może zmienić położenie, co ciężko będzie naprostować.
Dla przykładu użycie włókniny tu, tu i tu.

4. Oczywiście można wypełnić swoje uszytki również innymi rzeczami, jak np. ścinki materiałów. Trzeba mieć jednak na uwadze kilka faktów. Po #1, ścinki ciężko będzie ułożyć w idealny kształt, który (#2) i tak może się zniszczyć w praniu, które swoją drogą (#3) będzie długo schło z taką ilością materiałów...
Są tacy, którzy wypełniają też szeleszczącymi wypełniaczami :) dla maluchów super atrakcja, gorzej dla mam, które później nie wiedzą co jest w środku i zastanawiają się, czy noga misia po sesji czułości z maluchem czasem za jakiś czas nie.. wykiełkuje???

Podsumowując, bądźcie czujni i używajcie bezpiecznych materiałów!! A jeśli robicie coś dla kogoś, koniecznie zamieście informację o tym co jest w środku, bądź poinformujcie obdarowanego :) Uspokoicie tym nerwy mam, a może i uratujecie nogę misia ;)

Pamiętacie o głosowaniu na Szyciowego Bloga Roku 2014? :) Głosowanie trwa do niedzieli!

13 komentarzy:

  1. Ciekawy post. Moja koleżanka jest właśnie na etapie poszukiwania właściwych wypełnień. Możesz polecić jakiegoś zaufanego sprzedawcę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje kulki zamawiałam tutaj i do tej pory jestem z nich zadowolona - zamawiałam dwa razy i oba zakupy zaliczam do kategorii trafionych :) http://allegro.pl/show_user.php?search=bagaloo123&search_scope=user

      Usuń
  2. Ja kupuję poduszki w IKEA. Ostatnio, skubane, podrożały i chyba się obrażę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja polecam moje rozwiązanie ;) A z ciekawości - ile te z IKEA kosztują i ile ważą?

      Usuń
  3. Dobrze wiedzieć, może kiedyś mi się ta wiedza przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie często z takimi rzeczami jest tak, że gdzieś coś zauważę i stwierdzam, że "eeeee tam, i tak przez 10 najbliższych lat mi się ta wiedza nie przyda.." a miesiąc później w gorączce szukam tego czegoś, bo jest mi na już potrzebne ;D

      Usuń
  4. ja zawsze wykorzystuje wypełnienie poduszek-i zawsze macam czy jest dobrej jakości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi się kilka razy zdarzyło, że poducha była zaszyta w całości, więc macanie zawartości zupełnie nie wchodziło w grę... W takich sytuacjach, trzeba szukać dalej i tyle :)

      Usuń
  5. Mam pytanie a pros kulki silikonowej. Czy są jakieś gramatury? Lepszej lub słabszej jakości? Jeśli chodzi o otulinę to zaczynają się od 100mg/m2 czy jakos tak. Czy z kulkami silikonomywin jest podobnie? Czy jest jakas gramatura która sprawi że poduszki lub zabawki będą po prostu dłużej slużyć?

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spotkałam się do tej pory nigdy z opisem gramatury kulki silikonowej. Kulkę kupuje się na wagę, więc wydaje mi się, że gramatura nie jest tu wyznacznikiem.


    Lepsza i słabsza jakość - owszem jest i to właśnie od niej zależy żywotność poduszek i zabawek oraz to jak będą wyglądały i zachowywały się po praniu. Moim zdaniem, najlepszym sposobem na poznanie jakości kulki, jest ją po prostu pomacać, zobaczyć jak zachowuje się zgnieciona, czy jest puchata, czy nie, czy wraca do pierwotnego kształtu itp. Wiem, że przy zakupach przez internet ciężko o to, więc osobiście sugerowałabym się po prostu opiniami użytkowników. Warto się też wybrać do sklepu z poduszkami i na własne oczy/ręce sprawdzić jakość kilku wypełniaczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, a czym można by wypełnić kosz na zabawki zeby był taki sztywniejszy i ładnie stał?

    OdpowiedzUsuń
  8. chodzi mi oczywiscie o taki bawełniany kosz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kosza nigdy nie szyłam, ale szła bym w kierunku cienkiej pianki tapicerskiej albo grubej owaty - przepikowanej z bawełną dla usztywnienia.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)