wtorek, 7 kwietnia 2015

Okładka na Idea Book i Tydzień Szycia Dla Mam.

Jeszcze trochę i zapomniałam.. stanie się moim drugim imieniem ;)
Bo oczywiście dzisiaj znowu zaległa zaległość... Coś na co patrzę codziennie, ale jakoś nie wpadłam na to, że Wy jeszcze tego nie widzieliście ;)
A mowa o nowej okładce na zeszyt z pomysłami - dumnie zwanym Idea Book(iem), bo pod taką nazwą widnieje ich mnogość w googlowych grafikach.

koraliki na filcu

Połączyłam w nim dwie rzeczy (a może i nawet więcej jakby to bardziej dogłębnie przeanalizować), które kocham miłością bezgraniczną.
Tj. szarości i.. szpilki! Jak widać są też akcenty koloru, bez którego rzeczonej szpilki by nie było ;) Kolor jak najbardziej kolorowy, a w dodatku przyozdobiony platyną :D Bo ponoć taki właśnie mają kolor koraliki, które zalegały w fiolce i nie mogły się doczekać na połączenie z turkusem. Te się już nie doczekają, a pozostałe mogę dalej żyć nadzieją, że jak Tosio dorośnie na tyle, że skuma, że koraliki nie służą do grzechotania w fiolce, tylko do wyższych celów, to może się nimi zajmę.
W każdym razie przedstawiam Wam nie najnowszy już uszytek (bo tak, wszystko zszyłam ręcznie!! i to w dodatku żyłką!!) - okładkę na wspomniany zeszyt z pomysłami :)

okładka na idea book

Wykorzystałam Bożonarodzeniowy prezent od Ani (przyniesiony z warsztatów), resztki czerwonego filcu, który zaplątał się gdzieś po robieniu ozdób choinkowych i czekał żeby się ujawnić dopiero przy tej okładce oraz wspomniane już wcześniej platynowe koraliki :)

Żeby nie było, szpilkę narysowałam sama, samiuśka, bo jeszcze pamiętam jak się trzyma w dłoni coś, co zostawia za sobą ślad na papierze ;)

szkicowanie w trakcie pracy

A to zdjęcie mnie urzekło ;) Ta podwójność szpilki! ;D

idea book cover

Tak w ogóle, to zeszyt długo leżał i czekał ze szpilkami ze zdjęcia, a motywacją do tego, żeby w końcu się za niego zabrać, były dla mnie znowu dziewczyny z grupy Tydzień Szycia Dzieciom, wraz z którymi zrobiłyśmy tym razem Tydzień (a w zasadzie nawet dwa tygodnie) Szycia Dla Mam! :D Podsumowanie akcji znajdziecie tutaj: http://pracowniamarcelito.blogspot.com/2015/03/tsdm-czyli-tydzien-szycia-dla-mam.html
Czekam z niecierpliwością na kolejne tego typu akcje, bo wierzcie lub nie, ale naprawdę dodają powera do działania! :)

44 komentarze:

  1. Cudowny!! Też taki sobie uszyję :) bo też planuje zeszycik z pomysłami :) jeszcze nie wiem jakimi, ale jakimiś na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z doświadczenia - im więcej ich zapisujesz, tym więcej przychodzi ich do głowy ;)

      Usuń
    2. teraz spać nie będę mogła :D podpowiesz skąd wytrzasnąć filc i o jakiej gramaturze i grubości? :)

      Usuń
    3. Ten dostałam w prezencie, więc nie znam "danych technicznych". Mogę tylko powiedzieć, że ma ok. 4mm grubości i nie jest bardzo zbity, ale też nie taki jakiś wiotki.
      Mam jeszcze zupełnie inny - drugi arkusz, taki gruby i gładki, twardy (w sensie sztywny), mięsisty - on jest impregnowany, idealnie nada się na torebkę ;)
      Oba były zamawiane na Allegro u jednego sprzedającego, nie wiem dokładnie gdzie, ale mogę podpytać :) Ten na torebkę wybierałam sama, a ten na okładkę, był jakby przy okazji ;)

      Usuń
  2. Ale cuda. Kurde, zazdroszczę takiej wizji jaką Ty masz ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kształć swoją! Kreatywne myślenie rozbudza jego niewyczerpane podkłady ;) Wystarczy zacząć, a później to już jakoś leci tak samo :) Najgorszy jest początek, ale jak się już wkręcisz, to nie będziesz umiała przestać ;)

      Usuń
  3. Genialne! Nie wiedziałam, że tak to się nazywa, a przecież mam taki kajecik...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile to się człowiek może przy okazji dowiedzieć, nie? ;) Dla mnie to też zeszyt z pomysłami, hehe :)

      Usuń
  4. cudna okładka, typowo kobieca, zapraszam na wyzwanie kwiatowe http://kreatywnybazarek.blogspot.com/2015/04/kwietniowe-wyzwanie-kwiatowe.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! W wolnej chwili sprawdzę o co chodzi ;)

      Usuń
  5. Świetny blog :) a zeszyt rewelacja, taki drobiazg a jaki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba efekt końcowy :)

      Usuń
  6. Super pomysł i piękne wykonanie :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ma kilka niedociągnięć, które widzę, ale już wyciągnęłam wnioski na przyszłość ;)

      Usuń
  7. Piękny!
    I ta czerwona szpilka <3 uwielbiam!
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez niej nie byłoby zupełnie takiego efektu. Cieszę się, że to akurat kawałek czerwonego filcu się zawieruszył ;)

      Usuń
  8. Świetna okładka :) I na mój zeszyt by się taka przydała :) Tylko, że ja szyć nie umiem :D. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic trudnego :) A zwykłą nitką jest dużo łatwiej niż żyłką! Próbuj! Na pewno sobie poradzisz :)

      Usuń
  9. Superowa okładka sama bym taką nosiła wszędzie ze sobą :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym noszeniem wszędzie, przyznaję, że mam problem ;) bo zeszyt jest dość duży i gruby. Musi zmieścić wszystkie pomysły, a nawet i więcej!

      Usuń
  10. Człowiek cały czas uczy się czegoś nowego :) nie słyszałam o tej nazwie,a teraz już wiem,wystarczyło zajrzeć do Ciebie :) Okładka jest rewelacyjna,bardzo mi się podoba ♥ Pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadła Ci do gustu :) Też tak często mam, że do kogoś zaglądam i nagle okazuje się, że coś co znałam dotychczas pod jedną nazwą, ma jeszcze przynajmniej kilka innych ;)

      Usuń
  11. Świetny pomysł, a bucik taki zadziorny...

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdyby nie był czerwony, nie wyglądałby już tak fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna okładka, ta szpilka dodaje jej "pazura" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne dzieło! Zazdroszczę i podziwiam :))) , bo do szycia jakoś mi daleko... A może nawet nie wiem, że potrafiłabym coś podobnego stworzyć, choć z pewnością nie tak pięknego..

    Pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, próbuj! A nuż się uda :) A satysfakcja - gwarantowana! :) Nawet jeśli nie wyjdzie idealnie jak byś chciała, to sam fakt, że masz coś co jest jedyne i niepowtarzalne, a w dodatku zrobione własnoręcznie, zrekompensuje wszelkie niedoskonałości!

      Usuń
  15. Życzę, aby zeszyt po brzegi wypełnił się pomysłami ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow, ale szpila, uwielbiam.... Okładka jak należy !

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna kobieca okładka teraz tylko zapełnić zeszycik ciekawymi pomysłami pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby jeszcze mieć czas na ich realizację, byłoby idealnie! :)

      Usuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)