czwartek, 21 maja 2015

Superszybka bluzka kimonowa z własnego wykroju.

Dlaczego superszybka? Bo właśnie tak się ją szyje. Superszybko ;) 
Gdyby nie obrzucanie brzegów i to, że ją (skończoną na dole..) postanowiłam skrócić o dobre 10 cm, było by o połowę szybciej ;)

szybka bluzka

Dorwałam w pasmanterii 75 cm cieniutkiego materiału, w sam raz na bluzkę na lato. Cena aż śmieszna, bo to resztka, więc grzechem było jej nie wziąć ;)

Kupiłam, zrobiłam szybki wykrój na papierze i później wycięłam z materiału.

bluzka bez wszywania rękawów

bluzka kimonowa na szybko

szybka bluzka na lato

Jak widać cała bluzka to projekt z narysowanej 1 ćwiartki, nie ma wszywanych rękawów, różnica między przodem, a tyłem to różna głębokość dekoltu i tył jest odrobinę dłuższy, na co zdecydowałam się przy skracaniu bluzki.
Zatem wyciąć, zszyć, obrzucić, podwinąć dół, rękawy i dekolt i... nosić :) Koniec pieśni!

Zdjęcia tym razem Mąż, zupełnie niechętny do współpracy.... :(

14 komentarzy:

  1. Ah Ci mężowie!
    Powiem jedno.... Jak tak można cudownie szyć i mieć tyle pomysłów w głowie?
    Mi dopiero dziś przyszła myśl, co uszyć na TSD a co dopiero zacząć!
    Chciałam powiedzie jedno a wyszło jak zwykle! Cudna ta koszulka. Jeśli pozwolisz, uszyję taką dla siebie i córki ;) plissss :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyj, szyj :) podzieliłabym się wykrojem, ale zostawiłam na warsztatach, bo dziewczyny chciały... poszukam czy gdzieś nie mam jakiegoś zdjęcia chociaż.

      Z szyciem i pomysłami jest tak - im więc szyję i wymyślam, tym więcej pomysłów przychodzi do głowy. Zaczęłam je zapisywać i to też spotęgowało ilość nowych wpadających do głowy ;) Mam wrażenie, że chodzi o to, że jeśli wykorzystujesz swoje zdolności w konkretnym kierunku, to one się rozwijają i możesz je lepiej wykorzystać :) co znowu rozwija dalej ;) i tak w kółko... :)

      Usuń
    2. Moim kaszubskim okiem dostrzegam o co chodzi w bluzce :) Także pójdę na żywioł :D Zwłaszcza, że będzie dla mnie i dla córki :D
      Ale teraz biegam sprzątać, bo urodziny za pasem :D

      Usuń
    3. Tym lepiej :)
      Powodzenia!

      Usuń
  2. No i jest bluzka :) Wyszło całkiem fajnie. Bierz się za kolejne :)
    Pozdrawiam
    Karolina http://labarbaretta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajna ta Twoja bluzka. Idealna na ciepłe dni. I prosta w szyciu na dodatek. Uwielbiam takie dłuższe z tyłu wiec to tez świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd ją uszyłam stała się jedną z najczęściej noszonych ;)

      Usuń
  4. Bardzo fajny projekt. Chyba się zainspiruję, tylko muszę pomyśleć jak rozwiązać kwestię karmienia. Pozdrawiam. Mąż się sprawdził jako sprawca sesji, można podać dalej tj. męża pochwalić i zatrudniać w kolejnych sesjach :D, może się wciągnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kwestię karmienia rozwiązałam tak :) http://www.mamamiszyje.pl/2015/03/sukienka-do-karmienia-wb2.html
      W tak zwiewnej koszulce wydaje mi się, że wystarczyłby jeden - dekoracyjno-użytkowy zamek ;) Z resztą ona jest na tyle luźna, że bez zamka pewnie też byś sobie poradziła :)

      Usuń
  5. Szycie dla mnie jest czarną magią. Zazdroszczę umiejętności i pomysłów (ale tak dobrze zazdroszczę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Każdej "czarnej magii" można spróbować się trochę poduczyć ;)

      Usuń
  6. Oj znam ten ból, ale u mnie narzeczony mało chętnie robi mi zdjecia:) heh mamy kiepsko z naszymi chłopakami! A bluzka wyszła superowo:) w lecie nigdy za wiele bluzek a takie szybkie to już w ogóle! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wyciągnęłam wnioski i do kolejnej sesji zaciągnęłam już Siostrę ;) Współpraca układała nam się duuużo lepiej ;D

      Usuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)