poniedziałek, 8 czerwca 2015

Bluzy ksero - komplet Mały i Duży - Tydzień Szycia Dzieciom w nieco innej odsłonie :)

Tym razem był to tydzień, który trwał 2 tygodnie :) Temat również był nietypowy, bo oprócz szycia czegoś dla dziecka, zadaniem było uszyć również coś dla.. dorosłego! Oczywiście, do kompletu! :)
Pole do popisu spore, trzeba przyznać. Trzeba też przyznać, że wyzwanie również spore. Zwłaszcza dla mam, szyjących do tej pory wyłącznie dla dzieci!

bluza dla taty i syna jednakowa, identyczna

Ja się do nich nie do końca zaliczam, bo kilka rzeczy dla siebie również "popełniłam", jednak moje szycie do kompletu również było debiutanckie! :) Albowiem mój komplet składał się z 3 rzeczy.

W wersji mini, midi i maxi :) Czyli coś dla Małego, Średniego i Dużego. W roli Małego wystąpił standardowo Antoni, zwany potocznie Tośkiem. W roli średniego mój własny osobisty Szwagier (lat 8 ;D), a w roli Dużego - najosobistszy Mąż. Jeśli ktoś jeszcze nie zauważył, było to pierwsze szycie dla Męża oraz dla dziecka o wymiarach innych niż Antek - ubrania bardziej zaawansowanego niż komin czy czapka ;) To tak dla jasności. A dla mojej wygody, wszystkie trzy bluzy będą w jednym poście ;)

Skąd pomysł?

Pomysł zrodził się wraz z pierwszą bluzą z potworami. Gdy Duży ją zobaczył, stwierdził gromkim głosem "Ja też taką chcę!", po to, aby po kilku dniach Średni stwierdził dokładnie to samo. Pierwsza bluza Małego była na styk, więc uznałam, że zanim uszyję dwie pozostałe, ta będzie za mała, dlatego musiałam uszyć kolejną, taką samą - co było dobrą decyzją, bo pierwsza już dawno leży schowana ;)

Do potrójnego wyzwania, doszło jeszcze jedno - zamek. Zamek w bluzie do tamtej pory był mi tworem obcym, z którym doświadczeń w szyciu nie miałam żadnych. A te które miałam, były z torebkami (torebka dresowa pierwsza - dla mnie i torebka dresowa druga - dla Teściowej), w dodatku bawełniano-dresowymi, czyli z w obrębie zamka nierozciągliwymi.

Przejdźmy do prezentacji ;)
Bluza dla Dużego - odrysowana od bluzy z szafy. "Sieciówkowe" L :)

bluza męska z jajem, śmieszna bluza

Bluza dla Średniego - rozmiar nieznany ;) Odrysowana od posiadanej w garderobie Średniego trochę za dużej bluzy.

bluza, kaptur, zamek, czarna, kolor, kieszenie

Bluza dla Małego - rozm. 98. Wykrój ten sam do w bluzie z misiami, z dodanym zamkiem.

bluza unisex dla dziecka rozm 98

Chociaż wszystkie są takie same, każda jest odrobinę inna. Najmniejsza ma reglanowy rękaw (bo akurat taki wykrój miałam), dwie większe nie. Środkowa ma kieszonki wszyte pomiędzy tułów bluzy, a ściągacz, a największa ma je naszyte. Różnią się też lekko wykończeniem środka i kapturami. To była niebywała szansa do eksperymentów i porównań! :)

Kilka migawek ze środka.
Duża
- debiutancka lamówka przy kapturze :)

lamówka przy kapturze

zamek pod szyją, wykończenie bluzy, lamówka na szwach kaptura

jak zrobić lamówkę przy kapturze, jak ładnie wykończyć środek bluzy

Średnia

bluza z zamkiem i dresowym ściągaczem

- lamówka przy kapturze i przy zamku! (obszyta tylko taśma zamka)

jak wykończyć zamek w bluzie

Mała
- zamek wszyty w stójkę kaptura - dla mnie super rozwiązanie

zamek w stójce bluzy, bluza z zamkiem, jak wszyć zamek, żeby nie drapał

i bezlamówkowe, podwijane wykończenie

jak wykończyć kaptur w środku

Zamki.. Wszędzie zamki! Co się namęczyłam to moje, ale metodą prób i błędów udało mi się dojść do całkiem dobrych jak na pierwszy raz efektów. Miałam 4 próby (tak, 4, bo w tym samym czasie szyłam też bluzę marynarską - również z zamkiem). Oceńcie je sami.

bluzy dla chlopaków ksero

ojciec i syn jednakowi

bluza w potworki

chłopaki jednakowe, jaki syn taki ojciec

jak uszyć bluzę

pomysł na jednakowe ubrania dziecko i dorosły

Jak Wam się widzi mój pomysł? Jak wykańczacie bluzy od środka? Lamówką, podwijacie, czy może można to zrobić jeszcze inaczej?

Ogłoszenia parafialne ;) 
Ci, którzy śledzą mój profil na FB wiedzą, że na początku maja kupiłam mojego pierwszego overlocka! :D Wykorzystałam go nawet w szyciu tych bluz :) Dalej się zapoznajemy, więc jeszcze nie wszystko idzie idealnie ;) Grunt, że są postępy!
Kupiłam używaną Toyotę SL3405DES. Niestety, bez instrukcji obsługi. Zatem gdyby ktoś miał taką i chciał się ze mną instrukcją podzielić np. robiąc jej zdjęcia czy skanując, to będę mu dozgonnie wdzięczna! :)

Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca ;) Dziękuję za uwagę ;)

22 komentarze:

  1. Dziewczyno, genialna jesteś! Świetny pomysł i wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł niejako nie mój ;) Sami chcieli ;)

      Usuń
  2. Super pomysł! Podobają mi się takie ksero-ciuchy :) Bluzy jeszcze nie szyłam, ale wszystko przede mną, bo mój M mnie męczy o nią już od dłuższego czasu. Szczerze mówiąc lamówkowe wykończenie podoba mi się bardziej, jest moim zdaniem bardziej estetyczne, aczkolwiek lamówek póki co boję się jak ognia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że bluzy się bałam, ale nie taki diabeł straszny :) Szyło się tak samo jak małą, tylko dłużej ;) Największy stres miałam przy robieniu wykroju i "ściąganiu" go z tej bluzy, którą miałam do odrysowania no i później przy cięciu. Jak już wycięłam, to stwierdziłam, że i tak już po ptakach, więc nie dowiem się co z tego wyjdzie póki nie uszyję ;)

      Usuń
  3. Super bluzy :) Oba wykończenia prezentują się dobrze w Twoim wykonaniu, choć mnie podoba się chyba bardziej to z lamówką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też to z lamówką bardziej przypadło do gustu.

      Usuń
  4. Świetne bluzy, lamówka przy kapturze i zamku - rewelacja, tak równiuteńko:)
    podobają mi się te kieszenie, spod których potworkowy materiał wystaje, a potworki są super.
    Sesja męska też mnie się podoba, taka naturalna:)
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzmy, że jest równiuteńko ;) Tej wersji będę się trzymać!! hehe :)

      Usuń
  5. Fantastyczne bluzy, materiał w potwory też. Wszystkie świetnie wyglądają, a ta z lamówka bardzo profesjonalnie:) podoba mi się wszycie zamka do stójki, fajnie się w niej kaptur układa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamek wszyłam w stójkę zainspirowana... własną spódnicą ;) Bo zrobiłam to dokładnie tak samo :) Efekt bardzo mi się podoba, do tego stopnia, że aż żałowałam, że pozostałe dwie stójki nie mają ;)

      Usuń
  6. Wow, ja też chcę takie uszyć! Albo chociaż jedną! :D Materiał w potworki również i mi się podoba.
    Ostatnio miałam parcie na szycie (na maszynie przyszłej-teściowej ;) ), ale zabrałam się za różne torebki (z poszewkami, zamkami i innymi bajerami), a do szycia ubrań na razie się przymierzam. Ale jak tak oglądam Twoje dzieła to mam ochotę dorwać się do maszyny już teraz, natychmiast! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że tak na Ciebie działają! :D Jak tylko masz zapał, to szyj! Ubrania wbrew pozorom nie są dużo trudniejsze :)

      Usuń
  7. Nie mogę się napatrzeć! Piękne rzeczy szyjesz. Jestem na Twoim blogu pierwszy raz i wprost nie mogę uwierzyć, że można tak szyć. Okropnie żałuję, że nie zdążyłam nauczyć się szycia od mojej Mamy. Co prawda, z moim wątpliwymi talentami manualnymi nauczyłabym się jedynie ładnie przyszyć guzik, ale zawsze coś! ;)

    Lecę oglądać galerię twoich ubranek :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Guziki też są potrzebne! ;) W sumie to całkiem dobry wstęp, zatem jeśli tylko masz ochotę i możliwości, to próbuj! Niedługo chyba będzie seria postów dla początkujących, więc zapraszam! :)

      Usuń
  8. Gdyby nie opis pomyślałabym, że wszystkie identyczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu psikus i nie identyczne ;) To była niesamowita okazja, żeby sobie popróbować różnych metod wykańczania.

      Usuń
  9. Super pomysł! Bluzy wyglądają rewelacyjnie, zazdroszczę talentu :) Ja póki co trochę "boje się" ubrań, a może po prostu jeszcze nie doszłam do tego etapu wtajemniczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten etap wcale nie jest taki tajemniczy ;) Jest po prostu następny! :)

      Usuń
  10. Jesteś MISTRZYNIĄ! No pełen podziw i szacunek. Tak sobie odrysować i uszyć idealnie na miarę, to już perfect level :) Świetnie Ci poszło. Bardzo mi się podobają wszystkie. Wykończenie lamówką bardzo porządne, ale mi się spodobało to schowanie suwaka w stójce, wow! No i jeszcze po cichu zazdraszczam overlocka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie szycia na miarę, to bym się chciała nauczyć ;) I przyznaję szczerze, że z tym odrysowywaniem to trzeba mieć po prostu w tym wprawę - praktyka czyni mistrza :P no i wiedzieć jak rozplaszczyć gotowy ciuch, żeby "wyciągnąć" z niego wykrój ;) - znowu praktyka ;)
      I tak, stójka rządzi! :D

      Usuń
  11. Ale świetnie razem wyglądają :) Szalejesz kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe teraz trochę zwolniłam tempo dla równowagi ;) i przystopowałam z ambicjami.. ;)

      Usuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)