wtorek, 16 lutego 2016

Skąd brać wykroje do szycia?

jak legalnie zrobyć wykrój, jakie są gazety o szyciu, gdzie szukać wykroju, strony z wykrojami, gazety z szablonami wykrojami do szycia, szablony krawieckie, szablony na ubrania skąd wziąć, jak zdobyć


Często dostaję maila lub wiadomość na fb z pytaniem skąd wziąć wykroje do szycia, od czego zacząć, "jak to ugryźć"... Jakiś czas temu, kolejny raz pojawiło się takie pytanie, na jednej z szyciowych grup. Pomysł na ten post, zrodził się pod wpływem impulsu, w trakcie fajnej dyskusji, która się pod owym postem wywiązała. Postanowiłam przedstawić Wam jej podsumowanie ;) Gotową listę miejsc, gdzie znajdziecie wykroje, z których można korzystać w takcie szycia. Ze wszystkimi znanymi mi plusami i minusami tych rozwiązań.
Jak dla mnie, są 3 podstawowe sposoby pozyskania wykroju.
1. Gazeta.
2. Internet + drukarka
3. Pomysł i nasza własna mózgownica.

Sposoby te oczywiście można dowolnie łączyć i wykorzystywać wg własnych upodobań i to jest w szyciu piękne. Nie trzeba się szufladkować, nie trzeba ślepo podążać za gotowymi instrukcjami, czy szyć zawsze zgodnie ze schematem. Można do woli modyfikować, wykorzystywać kawałki, czy tworzyć coś samemu, zupełnie od zera.
Wracając jednak do podstawowego pytania, Skąd brać wykroje do szycia?

1. Gazeta.


Jaka gazeta zapytają poczatkujący? Macie do wyboru przynajmniej kilka propozycji.. Dzisiaj opisuję te, które mam, znam i z których sama korzystam.

Burda - chyba najbardziej popularna w PL gazeta dla szyjących. Zawiera wykroje, zdjęcia powstałych z nich rzeczy oraz opis szycia. Brzmi pięknie, prawda? Rzeczywistość wygląda jednak trochę mniej różowo... Wykroje owszem, są, ale niestety nie dokońca odpowiadają budowie typowej polki... Rozmiary są zazwyczaj zawyżone, a sam wykrój przewidziany raczej na osoby o bardziej masywnej budowie, żeby nie powiedzieć typowo niemieckiej ;))) Bez radykalnych poprawek raczej się nie obejdzie. Opis szycia - też jest, jednak jeśli dopiero stawiacie swoje pierwsze kroki w krawiectwie, możecie mieć spore problemy ze zrozumieniem treści i niestety nawet rysunki, które się tam czasem pojawiają, w mojej ocenie nie stanowią rozwiązania tego problemu. Cena ok. 10zł.
Podsumowując - raczej nie polecam jej dla poczatkujących, przynajmniej w podstawowej formie, jeśli czujecie się niepewnie i nie jesteście z tych, którzy lubią rzucać się na głęboką wodę.
Teraz uwaga!! Nie traćcie nadziei ;) Raz na jakiś czas, Burda ma też wydania specjalne!! Np. Szycie krok po kroku czy Szkoła szycia. Te pozycje są dedykowane stawiającym swoje pierwsze kroki i to na nie właśnie polujcie! :) Z instrukcjami w nich zawartymi bez problemu poradzicie sobie z szyciem. Oczywiście, jeśli traficie w swój rozmiar... ;) bo tego problemu moim zdaniem nawet te gazety nie rozwiązują.
Wspominając już o wydaniach specjalnych, warto też zauważyć, że są równiez numery dedykowane dzieciom oraz inne tematyczne.

Anna Moda na szycie - mniej po popularna, a zdjęcia wcale nie zachęcają do zakupu. Jednak... kiedy przyjrzeć się wykrojom prezentowanym w środku, okazuje się, że często wcale nie są takie złe i staroświeckie, jak wyglądają na pierwszy rzut oka. W mojej ocenie, to zbiór klasycznych form, trochę ponadczasowych, a przede wszystkim - uniwersalnych. Podobnie jak w Burdzie - zdjęcia, wykroje i opis szycia. Z tą różnicą, że moim zdaniem są bardziej czytelne, zrozumiałe i przede wszystkim pomocne - często są instrukcje obrazkowe krok po kroku. Wykroje mają już zapas na szwy, podłożenia itp, więc sa od razu gotowe do użycia. Jednak... wszystkie wykroje na arkuszu są w jednym kolorze... ciężko je przez to znaleźć :( a to bardzo duży minus. Cena ok. 10zł.

Ottobre - wydawane w kilku językach, niestety nie w polskim.. Głównie z myślą o dzieciach (od noworodków do 170cm), jednak są też wydania dla kobiet. Piękne zdjęcia, dopracowane wykroje i świetne fasony. Każdy model wyraźnie opisany, a arkuszach w innych kolorach. Gazeta zawiera instrukcję szycia, oczywiście w języku w jakim jest wydana. Nie są one jednak bardzo skomplikowane, więc moim zdaniem nawet język obcy nie stanowi tu dużego problemu. Wykroje nie zawierają zapasu na szwy. Sama gazeta jest też drukowana na dużo lepszym papierze (tak samo arkusze z wkrojami!!) niż dwie powyższe propozycje, więc jest też dużo bardziej trwała. To zdecydowanie moja ulubiona pozycja!!
Minusy - pierwszy i podstawowy - cena.. ok 50zł za numer... dostępność - nie kupimy go w kiosku, ale bez problemu można go zamówić w kilku sklepach internetowych w PL, więc nie ma potrzeby zamawiania bezpośrednio z wydawnictwa. 

Na swojej szyciowej ścieżce, natrafiłam również na Knip mode (wykroje dla dorosłych) oraz Knippie (dedykowane dzieciom). Z niego jeszcze nie szylam, więc szczegółów podać nie mogę. Obie gazety są wydawane w Holandii. Przymierzam się jednak do obu pozycji - mam wykroje w wersji elektronicznej. Jak coś uszyję, to na pewno zaprezentuję :) Małą zapowiedź widzieliście już ostatnio na fb ;)

Edit 29.08.2016: Są jeszcze B - Inspired, które podpowiedziała w komentarzach Olga i La Maison Victor - samo trzymanie go w rękach sprawia przyjemność, do tego stopnia, że jeszcze nie wyciągnęłam arkusza z wykrojami ;)


2. Internet + drukarka


Nic prostszego, prawda? Na pierwszy rzut oka tak ;) Wykroje gotowe do wydruku możecie zamówić np. na stronie Burdy, wspomnianego Knip mode, na etsy oraz w wielu, wielu, wielu sklepikach, gdzie często szyjący i blogujący sprzedają własne wykroje. Najlepiej szukać takich pozycji w języku angielskim. Oczywiście można też kupić je w wersji papierowej, jeśli nie macie ich jak wydrukować. Niestety, nie wszyscy wysyłają wydruki do PL, więc trzeba to wcześniej sprawdzić :( O jednym z takich rozwiązan pisała ostatnio Agnieszka, opisując swoją przygodę z Seamworkmag.

A co z darmowymi wykrojami zapytacie?

Też są! :) Bez strachu. Gdzie ich szukać? Wykroje gotowe do wydruku możecie pobrać np. na stronie Burdy, wspomnianego Knip mode, na etsy oraz w wielu, wielu, wielu sklepikach, gdzie często szyjący i blogujący udostępniają własne wykroje. Najlepiej szukać takich pozycji w języku angielskim. Wiem, powtarzam się, jednak wierzcie mi - oni udostępniają również darmowe wykroje! Często są to jednodniowe akcje, "coś małego" lub coś bardzo popularnego, bonus za zapisanie się do newslettera lub z okazji jakiegoś święta. Klikacie Kup, wykrój wpada do koszyka, a tam. 0,00 :) Dróg to znalezienia takich perełek, jest tyle ile linków w internecie. Postaram się wkrótce przygotować małe zestawienie linków z wiosenną, darmową bazą dla malucha :) Kto jest chętny? Łapka w górę!

Hej, ale to przecież nie wszystko!! zauważą spostrzegawczy.

Owszem, wisienkę na torcie zostawiłam na koniec.

Znacie już nasze polskie papavero? Nie? To najwyższa pora naprawić ten błąd!! Dlaczego?
To kopalnia wykrojów, damskich, męskich i dziecięcych. Rozmirówka jest nasza! Wykroje? Nie zawsze w moim guście, czasem trochę przekombinowane, ale... jeśli usunąć z nich wszystkie "nadmiarowe" elementy, są rewelacyjną bazą!! :) Znajdziecie tam sporo propozycji na początek, gdzie poziom skomplikowania Was na pewno nie wystraszy. Plus za zapasy na szwy w wykrojach. Jak je zdobyć? Ceną jest.. zarejestrowanie się na stronie. I już, buszujecie do woli! Minusy? Podobno nie wszystkie wykroje są dobrze skonstruowane. Ciężko mi ocenić, bo póki co trafiłam na takie, które wyglądały i szyły się fajnie :)

3. Pomysł i nasza własna mózgownica.


Brzmi jak prosty plan. Niestety, tu muszę Was trochę rozczarować, bo żeby zrobić własny wykrój porządnie i poprawie, trzeba się trochę namęczyć... 

Konstruowanie wykroju od 0 wcale nie jest proste, jeśli nie mamy o tym zielonego pojęcia. Jak się zatem do tego zabrać? Ja podeszłam do tematu metodycznie i.. przeszukałam allegro pod kątem starych podręczników dla szkół zawodowych oraz domowych krawcowych. Upolowałam kilka pozycji, najbardziej popularne są te pióra Zofii Hanus i mimo, że mają już swoje lata, a fasony w nich prezentowane są często "z innej epoki", to zawierają w sobie ładunek wiedzy, który pozwoli Wam ogarnąć temat.

Sposób 2gi, jest dużo prostszy. Zawodowcy pewnie teraz odsądzą mnie od czci i wiary za szerzenie herezji, ale trudno. To metoda odrysowywania wykroju od gotowych ubrań. Ważne jest tylko, żeby ubranie nie było znoszone, wyciągnięte i nie straciło pierwotnego kształtu. Od razu zaznaczam, NIE JEST TO METODA IDEALNA I NIE OTRZYMACIE TYM SPOSOBEM W 100% POPRAWNEGO WYKROJU. Bardziej dobitnie napisać tego chyba nie umiem. Jednak... na potrzeby uszycia spodenek dla bobasa czy już całkiem dorosłego przedszkolaka, moim zdaniem wystarczy. 
To, na ile można zaufać tej metodzie i na ile poprawny jest wykrój nią otrzynamy, zależy już wyłącznie od Was. Od Waszej cierpliwości, dokładności i rozumienia podstaw konstrukcji ubioru. Na pocieszenie i dowód, że DA SIĘ OSIĄGNĄĆ DOBRE EFEKTY, przypomnę Wam moją własną koszulę z kołnierzykiem, odrysowaną od "tej idealnej", znoszonej, wiekowej i co naważniejsze.. bez jej niszczenia. Po więcej szczegółów zapraszam do wspomnianego postu.

Którą z metod Wy preferujecie? Z której najczęściej korzystacie? Co sprawia Wam najwięcej problemów? Macie swoje ulubione pozycje w prasie? Ulubione stroje z wykrojami? Czy w swojej twórczości zdajecie się wyłącznie na siebie? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami i sposobami pracy z wykrojem, bo ciekawa jestem na ile pokrywają się z moimi, a na ile każdy ma swój własny styl pracy :)

PS. Zbiorczy post z linkami do darmowych wykrojów dla maluchów już się tworzy :) cierpliwości! Internet to prawdziwa kopalnia wiedzy i skarbów, a ja mam tylko dwie ręce, 24h/dobę i.. masę obowiązków :P jeśli chcecie mi pomóc w tworzeniu tej listy, śmiało podsyłajcie swoje sprawdzone propozycje z linkami do darmowych wykrojów! Najlepiej drogą mailową na improwizujac@gmail.com :)

34 komentarze:

  1. Właśnie kroję bluzę do dla dwojga, która ma być równocześnie atrakcyjnym płaszczykiem dla mamy. Taki uniwersalny ciuch - można we dwoje, można samemu i... ręce załamuję. Piękne miało być, wygodne ale też eleganckie. Choinka! Nie podoba mi się. Punkt trzeci chyba jednak nie dla amatora :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Podeślę link koleżance :) Ucieszy się!

    Papavero bardzo lubię! Knippie uwielbiam, ale trzeba lekko wydłużać wykroje. Ja wydłużam, bo mam wrażenie ze troszkę za krótkie na to co ja lubię :D
    Ottobre chyba kupię kolejne, bo jest fantastyczne!
    Burda też ok :)
    A moja mózgownica ostatnio na wyższych obrotach ;D

    No i troszkę podglądać można Ciebie na blogu :) Też dużo można się dowiedzieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny wpis! Ja najczęściej korzystam z gazet z wykrojami, ostatnio króluje ottobre. Ale też czeka na posklejanie wykrój z papavero, ciekawa jestem co mi z tego wyjdzie. Natomiast punkt trzeci jest chyba jeszcze poza moim zasięgiem. Bardzo lubię modyfikować sprawdzone wykroje, coś im dodawać lub odejmować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Atelier Iwakki16 lutego 2016 12:21

    Ciekawy post. Niestety stwierdzam, że wszystkie gotowe formy nie są odpowiednie do Naszych sylwetek. Jedyna metoda aby mieć odpowiednią formę to wykonać ją samemu lub poszukać kogoś kto się tym zajmuję. Od paru lat wykonuję konstrukcję i modelowanie sama i nie mam żadnych problemów przy krojeniu jak i przy efekcie końcowym. Na zamówienie również wykonuję konstrukcje i modelowanie na indywidualne wymiary. Jakby ktoś był zainteresowany jak wyglądają moje prace zapraszam tutaj http://iwakki.blogspot.com - pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia przy wykonywaniu samodzielnie form :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam jeden numer burdy z wykrojami dla dzieci , są tam proste i łatwe wzory, a jak trzeba to je trochę przerabiam, a że lubię proste ubrania to często odrysowuję z tych gotowych:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja za papavero nie przepadam. Co z tego, że darmowe skoro bez opisu szycia początkujący sobie z wykrojem nie poradzi, po drugie w porównaniu z innymi wykrojami "do pobrania i wydruku" z których korzystałam, są słabo opracowane ( sklejanie A4 doprowadza da szału) a po trzecie na moją figurę nie pasują..Wolę chyba jednak zapłacić i mieć porządny wykrój najlepiej bazę, którą mogę potem przerabiać wg Twojego punktu nr 3.
    Dzięki za podlinkowanie posta o seamwork :) Dodatkowo zaznaczę, że na bymondfee.com, po tym poście pojawiła się na pasku bocznym cała lista linków z wykrojami i tymi darmowymi i nie. Wśród moich faworytów królują te francuskie i skandynawskie. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Im częściej do Ciebie zaglądam, tym coraz to większej ochoty nabieram na wypróbowanie swoich sił do uszycia jakiegoś ciucha. Jakoś mniej straszne mi się to wydaje niż kiedyś ;) Bardzo fajny (no i zachęcający) post.

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie wykroje nadal przerażają:) coś tam czasem sama nawymyślam i nabazgram na kartce żeby odrysowywać i tyle....

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe inspiracje do tworzenia wykrojów można znaleźć na stronie, na której można przejrzeć różne czasopisma: https://issuu.com/. Szczególnie interesujące wydaje się "Stitch". Niektóre jak to: https://issuu.com/elenapetrova52/docs/how_to_use_2c_adapt_and_design_sewi poświęcone w całości tematyce wzorów można nawet ściągnąć sobie na komputer.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym dorzuciła jeszcze "Diana Moda" do gazet dostępnych w Polsce i już :) W Dianie modele są łatwe, szyje się z instrukcją, która naprawdę pomaga... Moje pierwsze podejście do jakiegokolwiek wykroju to właśnie ta gazeta. Pomijam, że podejście spartaczone (nie przeniosłam sobie żadnych oznaczeń ;P), ale jednak - coś tam powstało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. www.mojenozyczki.blogspot.com6 marca 2016 13:15

    Nie wiedziałam że Ottobre ma Wykroje dla osób do 170 cm - zaliczam się bez problemu :) Może dla siebie coś znajdę ?
    a o Knip moda słyszę pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko przyjdzie z czasem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim zdaniem właśnie o to chodzi w gotowcach - żeby mieć bazę do własnych przeróbek. Sama korzystałam z takich "gotowców" i z powodzeniem da się je wykorzystać do dostosowania do własnej sylwetki :)
    Mam nadzieję kiedyś opanować sztukę tworzenia konstrukcji na własny wymiar od zera :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja korzystam głównie z tych na A4 ;) ostatnio z Knip i Knippie :) To czasochłonne, ale moim zdaniem sporo wykrojów jest tego warte!
    Jeśli chodzi o brak instrukcji w papavero - dopoero Ty uświadomiłaś mi, że jej brakuje. Sama chyba jeszcze nigdy z takiej nie korzystałam.. ;) zazwyczaj drukuję tylko wykrój i go sklejam, a potem od razu zabieram się za szycie. Bez instrukcji ;)
    Linki chętnie sprawdzę, jak w końcu dotrę do Ciebie z komputera! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jakoś specjalnie z Burdą, nawet tą dla dzieci, się nie polubiłam... Dużo lepiej szyje mi się z Ottobre :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ze wszystkim trzeba się oswoić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś Diana nigdy mi w ręce nie wpadła... hmm może pora to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też rozważam taką opcję :D Znalazłam jedne fajne spodenki na lato i kuszą.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze zapinanie :). Dumam jakby tu ładnie :). Pokażę chyba... nawet jeśli płaszczyk zostanie szlafrokiem :) ale chyba nie zostanie. Już się lubimy więc chyba nie zostanie kolejnym kominem albo spodenkami, tak mu groziłam trochę :D :P.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie jest jakaś wyjątkowa, ale spróbować nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Specjalnie poszłam wczoraj do sklepu, żeby jej poszukać :) Znalazłam jedną, jedyną.. przejrzałam całą i kupiłam... Annę, która leżała obok ;) Pewnikiem to kwestia numeru, ale jakoś nic mnie tam nie złapało za oko :( Wydaje mi się, że to jak z Burdą trochę. Trzeba oglądać i oglądać, aż w końcu przyjdzie taki numer, że coś interesującego w nim będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super post, ale do gazet dodałabym jeszcze B - Inspired. Podobnie jak Knieppie, holenderski magazyn z wykrojami dla dzieci. https://lalabaj.wordpress.com/2016/06/09/szycie-dla-dzieci-przedstawiam-magazyn-b-inspired/

    OdpowiedzUsuń
  23. ok, dodaję :) tego w rękach nigdy nie trzymałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. zarejestrowalam sie na papavero , chcialam pobrac wykroj-i przekierowalo mnie do strony płatnosci:// czyli jednak platne?

    OdpowiedzUsuń
  25. W czasie kiedy to pisałam nie było tam wykrojów płatnych. Możliwe, że od tamtej pory coś się w tej kwestii zmieniło. Upewnij się, czy płatność nie wynosi czasem 0,00 bo to częsta praktyka np. w zagranicznych sklepach z wykrojami. Są darmowe, choć pobranie wygląda jak płatne.

    OdpowiedzUsuń
  26. @MamaMi szyje dawno nie pobierałam z Papavero, miałam w zapasie sporo ściągniętych stamtąd wykrojów ale nie zdążyłam jeszcze się za nie wziąć :(
    Jednak zachciało mi się aktualnie coś ściągnąć i okazało się że niestety ale i ja pobrać nie mogę :( Czy jakbyś miała chwilkę mogłabyś sprawdzić czy Tobie się uda?

    OdpowiedzUsuń
  27. Już wszystko znalazłam:
    https://papavero.pl/forum/smutki-i-radosci-zwiazane-z-dzialaniem-strony/5133-dalszy-rozwoj-papavero-pl?start=126
    Myślałam że jakieś darmowe będą się pojawiały co jakiś czas, no trudno, przecież Papavero też musi z czegoś żyć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kliknęłam w jakiś stary i normalnie mi się pobrał (zeszłoroczny). Przy tych nowych wychodzi przekierowanie do płatności i bez tego ani rusz.

    OdpowiedzUsuń
  29. Stare przez jeszcze trochę będą bezpłatne ale potem ponoć będą niestety już tylko płatne :( https://papavero.pl/forum/smutki-i-radosci-zwiazane-z-dzialaniem-strony/5133-dalszy-rozwoj-papavero-pl?start=126
    No trudno Papavero też z czegoś musi żyć :)
    Dzięki za odp.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)