poniedziałek, 30 maja 2016

Jak uszyć spodnie z klinem w kroku? Tutorial krok po kroku! ;).

szcie spodni, jak się szyje spodnie dla dziecka, spodnie z łatą w kroku, jakby baggy

Jakiś czas temu robiąc iście hurtowe jak na mnie zakupy w pewnym miekkim sklepie ;) , nabyłam drogą kupna 2m szarej dresówki. Kupiona z przeznaczeniem na spodnie dla pana Mężą, doczekała się wreszczie pocięcia, a M. spodni :) Tym samym, mam zaliczone pierwsze szycie dolnej części męskiej garderoby ;)
Nie byłabym sobą, gdyby układając ten wielki wykrój na wielkim kawałku dresu, nie pomyślała od razu od tym co jeszcze mogę z niego wyciąć. I jak upchnąć na nim jak najwięcej ;) Tak rodzą się puzzle i gry logiczne - level matka/żona szyjąca. 

Na wspomnianych 2m zmieściłam długie męskie dresy i dwie pary spodni dla Tośka. Ściągacze zrobiłam ze ściągacza i.. z dresu prawie nic nie zostało :) 

optymalizacja układu wykroju na tkaninie, jak napakować jak najwięcej na materiał, jak najlepiej wycinać z dresu, jak najwięcej zmieścić na materiale

Takie szycie lubię :) Dla dociekliwych - tak, kroiłam tak jak trzeba, nie w poprzek materiału :P i wszystkie elementy każdych spodni są w tym samym kierunku ;) 

Pytałam Was też na fb, czy chcecie tutorial na spodnie z klinem w kroku. 
Dokładnie chodziło o te:

spodenki dla dziecka proste wąskie nogawki

Chcieliście, zrobiłam zdjęcia po czym.. (brawo ja!) je zgubiłam.... Wpadły w czarną dziurę, zapadły się pod ziemię, schowały się na ślimak w skorupkę, po prostu zniknęły... myślałam, ze już przepadły na amen, tymczasem... - tadaaaam!! :D Są! Taka jestem sprytna, że zrobiłam zdjęcia nie tym aparatem co zawsze, po czym.. o tym zapomniałam ;) Aparat porwał Antek celem rozwijania swoich zdolności fotograficznych (a jak!) i.. tyle go widziałam (aparat mam na myśli) ;)
Szczęśliwym zrządzeniem losu, doznałam nagłego olśnienia i oto są :) A wraz z nimi, obiecana instrukcja szycia spodni, z klinem w kroku :) 

Wykrój znajdziecie w Ottobre 1/2015, to model 10. Występuje w rozmiarach od 74 do 104.
Mój jest w rozmiarze 110 z nadzieją, że starczy do jesieni, ale na sposób szycia absolutnie to nie wpływa ;) 
Gotowi? To do dzieła :)

1. Wykrój



Punkt pierwszy będzie najmniej odkrywczy z możliwych. Nie zaskoczę chyba nikogo stwierdzeniem, że najpierw trzeba odrysować wykrój i wyciąć wszystkie kawałki z materiału.. ;) Pamiętajcie, że w Ottobre trzeba dodać do wykroju zapas na szwy!

jak uszyć spodnie z klinem w kroku

2. Szycie


Tu polecam szycie na zwykłej maszynie, nawet posiadaczom overlocka. Spodnie wyglądają super ze szwem dekoracyjnym z przodu i tak właśnie je zrobiłam. Zszyte na overze, będzie trudno (o ile w ogóle się da) tak ozdobić. Renderki niestety nie mam, więc czy za jej pomocą się da, czy nie - nie mam pojęcia.
Użyłam zwykłego, prostego ściegu (nieelastycznego). Nie, nie pęka, bo jest wzmocniony tym dekoracyjnym, który mu na to nie pozwala :) No i jest elastyczny.
Zszywamy szew na pupie i z przodu.

szycie spodenek dziecięcych

spodenki nie pumpy nie baggy

Po czym rozprasowujemy szwy na boki.

rozprasowanie szwów

szycie spodni dla dzieci

3. Szew dekoracyjny


Zaczynamy lubić naszą maszynę, za liczbę szwów dekoracyjnych, co do których mieliśmy kiedyś 100% pewność, że NIGDY ich nie użyjemy (to tak z mojego podwórka ;) najpierw ten, później gwiazdki, dalej przyszła pora na te połamane i jakoś każdy do czegoś pasuje..) Ja wybrałam S1 C na mojej Silverce.

ściegi w silverce, silverka biała, maszyna z lidla, sciegi elastyczne, ścieg dekoracyjny

I przeszywamy przód i tył, po szwie, który właśnie zrobiliśmy. U mnie wyszło tak.

ściegi dekoracyjne na dresówce

4. Klin w kroku


Pora na klin w kroku.
Spostrzegawczy zauważą w Ottobre rozbieżność pomiędzy zdjęciem gotowych spodni, a rysunkiem technicznym. Na gotowych, szew jest na dole klinu, a na rysunku technicznym idzie dokładnie przez środek.... Dlaczego? Nie mam pojecia. Moje spodnie mają szew na dole (chodzi o ten prosty odcinek), bo tak pasuje do wykroju.
Zaznaczam środek na klinie i na przodzie/tyle spodni i spinam je razem szpilką.

klin w kroku jak zrobić

Później to samo robię z końcami łuku i spinam wszystko w środku.

jak wszyć łatkę na pupie w spodniach

Przeszywamy całość po łuku, znowu na zwykłej maszynie i rozpasowujemy szew.

szycie dresu po łuku

Następnie poprawiamy go szwem dekoracyjnym. Dotyczy to i przodu i tyłu spodni.

dresówka szyta po łuku, ściegi dekoracyjne bez renderki

honey cube na maszynie, kosteczki, ścieg dekoracyjny

5. Kieszenie


O tym jak wszyć kieszonki ze ściągaczem po łuku już kiedyś pisałam. Powstał do tego osobny tutorial (notabene na podstawie tego samego modelu spodni ;) ), więc nie będę się powtarzać i odyłam bezpośrednio do niego :)

jak uszyć spodnie dla dziecka z klinem w kroku

Gotowe kieszenie przyszpilam do przodu spodni, żeby nic się nie rozjechało w trakcie zszywania.

tutorial kieszenie po łuku

Kieszonka zupełnie na gotowo, po zszyciu przodu z tyłem.

szycie kieszeni ze ściągaczami

6. Zszywamy


Zszywamy :) Nogawki po zewnętrznej i w środku. Tu szyjemy już przy użyciu szwu elastycznego lub na overlocku. Co kto ma. Pamiętajcie! Mały - wąski i krótki zyg zak też będzie elastyczny!


jak się szyje spodnie, ottobre 1 2015 model 10

Tu mała podpowiedź - strzałeczka na zdjęciu - na styku szwów dekoracyjnych szczególnie pilnujcie, żeby szwy się spotkały. Idealnie sprawdzają się w tym celu wbite prostopadle do krawędzi materiału szpilki. Dają gwarancję, że nic się nie przesunie.

jak uszyć spodnie dla dziecka z klinem w kroku

Zszywamy cały szew wewnątrz nogawki - ja szyję od końca jednej, do końca drugiej, uważając na to łączenie szwów ze zdjęcia powyżej.

szycie na overlocku


7. Pasek


Podwijam pasek na szerokość gumki, chowając surową krawędź do środka.
Jednocześnie przygotowuję gumkę, ostatnio zszywam ją już przed zrobieniem paska i wkład gotową w taki zeszpilkowany tunel. 

jak zrobić, jak uszyć, jak wciągnąć gumę w spodnie

Dopiero później zszywam wszystko na około. Dzięki temu unikam zabawy z agrafką i przeciąganiem, a potem zaszywaniem pozostałej dziury. 
Jednak lojalnie uprzedzam - jest to moim zdaniem trudniejsza metoda i wymagająca więcej wprawy. Więc jeśli dopiero stawiacie pierwsze kroki w szyciu - zróbcie klasyczny tunel z zostawioną dziurką, przeciągnijcie gumkę przez całość agrafką, zszyjcie gumkę i zaszyjcie tunel. Unikniecie szpilek wbitych w palce i niepotrzebnych nerwów ;)

spodnie na gumce jak zrobić

8. Nogawki.


Nogawki podwijam tak samo, jak robię tunel na gumkę, z tym, że bez gumki :) 

nogawki w spodniach za długie

A potem tylko stębnuję.

stębnowanie co to

 I gotowe! Jak wyszły Wasze? :)

jak uszyć spodnie dla dziecka, szycie spodenek, owalne łaty na pupue

24 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę, że ten tutek jest. Fajnie, że mam ten szew ozdobny :) Właśnie takiego używam i uważam że jest fantastyczny! Poza tym spodnie są genialne! A użycie 2m dresówki na 3 pary spodni i to jeszcze jednych dużych to po prostu magia :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne te spodenki, i bardzo fajny tutorial :) Niestety jak ostatnio zamawiałam nowe numery Ottobre byłam pewna, że dodaję do koszyka 1/2015, tymczasem dodałam 1/2016 ;) Też lubię takie puzzle i zawsze staram się pokombinować - jak wycina się wszystko od razu to da się najwięcej upchnąć na materiale :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie ot, niby proste spodenki z szarej dresówki, a nadałaś im świetnego charakteru tymi żółtymi detalami. Ściegi dekoracyjne ostatnio również często mą maszynką przerabiam. Nie wpadłam na to, by szyć nimi centralnie w szwie - spłaszczy to na pewno zapasy szwów . Fajny patent ! :) p.s. 2m wyeskploatowałaś po mistrzowsku ! :) Pozdrawiam serdecznie, Natalia

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne wykorzystanie 2 m.czy duże spodnie też pokażesz? Małe prezentują się znakomicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super spodnie, coraz bardziej mam ochotę nauczyć się obsługi "Łucznika" mojej mamy, chociaż nie wiem jakie ma funkcje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się zastanawiam który pójdzie kolejny na tapetę ;) sama siebie ostatnio zaskakuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie!! Dlatego czasem robie hurtowe wycinanie. A że przy okazji takie zabawy logiczne rozwijają... same korzyści :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie spłaszcza :) to duży atut. Podobny patent stosuję z podwójną igłą ostatnio, a wcześniej ze zwykłym stębnowaniem wzdłuż szwu. To takie trochę 2w1 :) i dekoracja i wzmocnienie.
    Jeśli chodzi o szarości, to ja kocham je całym sercem, podobnie jak czerń i biel.
    Antek za to ostatnio lubi też "tolor" (kolor). Najbardziej zielony i "zióńty" - akurat dwa, za którymi nie bardzo przepadam... no ale muszę chyba nauczyć się je lubić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zobaczymy. Póki co M. Miał je na sobie całe 2 razy, a tym raz, żeby przymierzyć.... choć ma je już chyba z 1,5 m-ca. A tak były potrzebne ;)
    Generalnie, to zwykle, w całości szare dresy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. To do dzieła! :) te starsze Łuczniki są często chętne do współpracy i wcale nie aż tak ubogie w funkcje jak mogłoby się wydawać :) trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Patrycja Findzińska31 maja 2016 00:12

    Bardzo mi się podobają takie spodnie, dziękuję za tutorial, może kiedyś (bo póki co nie mam wykroju) uda mi się takie uszyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szarość jest bardzo uniwersalna i dobra do duetów z intensywniejszymi barwami :) A kolory malca widzę, że przemycasz w detalach! :) Więc równowaga w naturze zachowana ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wilk syty i owca cała ;) choć ostatnio zrobiłam totalne zielone szaleństwo! Zupełnie nie "po mojemu", ale Młody oczywiście zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oooo, super tutorial! Dzięki, na pewno w przyszłości się przyda, dobrze, że zdjęcia nie zniknęły w odmętach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ania z moim mężem jest podobnie :) Zapytany o co chodzi stwierdził, że wszystko jest ok i po prostu sobie "szanuje", u nas akurat t-shirty ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A na "duże" spodnie miałaś wykrój czy rysowałaś sama? Mam zadanie uszyć mojemu mężowi krótkie spodnie na lato i zastanawiam się czy przekopywać internet czy szybciej będzie odrysować jakieś co lubi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam wykrój z Knipmode, ale M. nie do końca jest z niego zadowolony, choć i tak go w międzyczasie poprawiałam.... mam jeszcze 2m zielonego dresu, będzie zatem powtórka, ale już z własnym wykrojem z którychś jego spodni :) jednak dorośli są bardziej wymagający niż dzieci w tym zakresie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jagoda Grabowska1 września 2016 15:07

    Bardzo spodobały mi się te portki. Mam pytanie czy w ottober jest jeden wykrój czy więcej?
    Chciałabym zamówić ale nie wiem czy się opłaca:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moim zdaniem bardzo się opłaca :) gazeta nie jest tania (ok. 50zł za numer), ale modeli ubrań jest ok. 25 w każdej, w różnych rozmiarach. Najlepiej wybrać sobie numer, którego zawartość (i modele i rozmiary) nam poprostu pasuje. https://www.ottobredesign.com/ - strona gazety i tam są pdfy z przeglądem modeli z każdego numeru oraz zdjęcia zawartości.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jagoda Grabowska2 września 2016 13:08

    No i zamówiłam ze strony
    http://akademiaszycia.pl/?product_cat=czasopisma-z-wykrojami . Jeszcze
    tylko materiał. Skąd Pani bierze swoje materiały? Może Pani coś polecić
    czy kupuje Pani w sklepie stacjonarnym?

    OdpowiedzUsuń
  21. Temat rzeka ;) Napisałam na maila, który wyświetlił mi się jako powiązany z kontem Disqus :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nawet nie wiesz jaką mi przyjemność sprawiłaś tym tutkiem ;) Jestem początkującą mamą szyjącą, chociaż przy maszynie spędziłam całe dzieciństwo. Przez ostatnie 2 lata życia mojego Szkraba udało się uszyć jakąś czapkę, chustkę, a nawet pościel i ochraniacz na łóżeczko. Koszulki i spodenki z maminych i tatowych ubrań też już przerobiłam. Naszła wiekopomna chwila, by uszyć wreszcie coś prawidłowo! Kupiłam jedno wydanie Ottobre i już pomyślałam, że rządzę :D uszyłam dwie bluzy raglanowe i baggy, które świetnie się sprawdzają już od przeszło pół roku (choć kolory kapkę przyblakły). Kilka dni temu zabrałam się za powyższe portki z Ottobre. Niby pięknie ładnie, wykrój odrysowałam, przeniosłam na materiał, pocięłam. Kieszonki nawet z głowy przyszyłam i wyszły prawie idealnie :) Przyszła pora na klin i utknęłam, chociaż w końcu przyszyłam i wykończyłam spodnie.Niby da radę je nosić, wyglądają znośnie, ale okazuje się, że mój gust wymaga czegoś więcej i właśnie dziś je sprułam :) Dodałam ścieg ozdobny (dokładnie ten sam co i Ty ;)), kliny nagle udało się wszyć prawidłowo i wszystko wygląda tak jak powinno wyglądać już wczoraj :) Matka jest pełna dumy, a wszystko za sprawą tego, że zobaczyłam, jak ładnie przypięłaś swój klin, co mnie olśniło :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo się cieszę!! :) Czasem tak jest, że jedno zdjęcie odblokowuje jakieś klapki w głowie i idzie już z górki :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)