poniedziałek, 31 października 2016

Bluza w koparki.

koparki, dresówka, washablecraftpaper, washablepaper, skóra dla wegan, skórzany papier, dresówka z koparkami

Każdy ma jakiegoś bzika. Moje dziecko uwielbia sprzęty budowlane. Uwielbia i już. Koparki, walce, wywrotki, dźwigi, betoniarki, traktory, spychacze, wózki widłowe i inne. Uwielbia je w czystej (i brudnej) postaci.
Pamiętacie jeszcze bluzkę z traktorem i tą w maszyny budowlane? On pamięta. Dopomina się i nosi z przyjemnością. 
"- Tosiu, z czym chciałbyś nową bluzę?
- Z koparkami!
- (masz babo placek... chciałam to mam... gdzie ja znajdę koparki na dresówce*?!?!) Ok!!"

Fajnie jest patrzeć na szczęśliwe dziecko, nie? :) Zatem dlaczego by tego szczęścia nie mnożyć?
Ja pomnożyłam przez niebieskości, dodałam trochę żółci i udawaną skórę. Potem wszystko pocięłam, pozszywałam i wyszła bluza.

bluza dla chłopca r 110

chłopięca bluza do przedszkola

Co się naprułam, to moje! Efekt jak dla mnie ogólnie super, choć pewne niedociągnięcia są. Trudno, cena nauki. Płakać nie będę. Antek też nie.

łaty na łokciach, bluza w kopary, sprzęty budowlane

Oto jeden z powodów mojego dramatu w kilku aktach. Zamaskowany szew wokół kaptura. 
Mam w tym doświadczenie, pomyślałam. Nie raz już robiłam takie maskowanie! Co to dla mnie!
Ha! Moja pycha została ukarana. Ukrywałam już takie szwy, ale kiedy to było? Po pierwsze, zupełnie inną metodą. A po drugie, nie w TAKIM kapturze! No i się doigrałam. Najpierw zszyłam kaptur, żeby się nie rozjechało. (Z przodu, to tak ze 3 razy, bo wciąż było nie tak.) Potem chciałam doszyć overem kawałek dzianiny, żeby zamaskować szew. No i doszyłam. Tak sprytnie mi wyszło, że akurat DOKŁADNIE na środku kaptura, obcięłam nożem za dużo. Zauważyłam to na samym końcu.... zatem znowu prucie i wszywanie nowego kawałka jeszcze raz. Potem chciałam podwinąć go pod spód, jak to zwykle robię i ups... kaptur jest wielki i jak będe szyła po lewej stronie, to na bank nie będzie równo, a szew będzie dokładnie na około, totalnie widoczny na prawej stronie... o tym nie pomyślałam. Musiałam przeprosić się z... fastrygą. Podziałało, przeszyłam na prawej stronie. Wyszło równo (na prawej ;) ) i to się dla mnie liczy.

ubranko w koparki bob budowniczy

Łatki na łokciach, które są jeszcze pod łokciami, bo bluza wyszła za odrobinę za duża. Starczy przynajmniej do wiosny, z czego bardzo się cieszę :)

washable craft paper łaty użycie inspiracja

A na deser - dowód, że i mi nie zawsze wszystko wychodzi. Walczyłam z kapturem, walczyłam dzielnie! A i tak poległam. O co chodzi? Ano o ten przód. I tak nie jest idealnie... Mówi się trudno. Mam wycięty drugi obiekt do ćwiczeń. Trochę doświadczenia zdobytego, więc mam nadzieję, że zaowocuje to lepszym rezultatem. Na szczęście Antkowi to nie przeszkadza ;)

kaptur w bluzie, krycie szwu

I jeszcze kilka słów o wykroju, bo zrobił mi niezły numer. Przez chwilę był darmowy. Pobrałam, wydrukowałam i czekałam na sprzyjające warunki do szycia. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że na wykroju nie było informacji o ściągaczach. Była za to w instrukcji, której nie miałam (bo po co mi instrukcja?! przecież poradzę sobie z szyciem! w końcu to TYLKO bluza!). Pomogły dziewczyny na fb, poratowały instrukcją, doczytałam o ściągaczach, a tam.... drugi psikus! W wykroju jest już zapas na szwy... o tym też na wykroju nie było informacji, więc wycięłam materiał z zapasem. Z moim zapasem. Czyli finalnie miałam dwa. To dało 1,5cm. Nie mój wymiar zapasu i nie szyło mi się przez to wygodni i musiałam się wciąż pilnować. 

*dresówka w koparki finalnie znalazła się w miękkie :) Żyję nadzieją, że to po mojej nieśmiałej prośbie o kopary w jednym z komentarzy, bo akurat tak fajnie złożyło się w czasie :)

Szczegóły szycia:
- Wykrój: Hoodie Edi by Lolletroll, r. 110 (większe niż nasze dotychczasowe 110)
- Materiały - 2x dresówka pętelka (koparki - bawełna 96% z elastanem 4%, 240g/m2; kolor jeans - bawełna 77% z poliestrem 30% i elastaem 3%, 290g/m2), gładki żółty jersey ok. 200g/m2, ściągacz gładki kolor jeans
- Maszyna: zwykła i overlock
- Czas: ciężko określić, szyta (i pruta!) na raty, razem z drugą taką, dla Z. tylko mniejszą

11 komentarzy:

  1. Rewelacyjna! Wygląda świetnie, gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Małgorzata Gogolin31 października 2016 16:12

    Niedociągnięcia czy nie i tak bluza jest piękna a najważniejsze że podoba się synkowi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna!!! Jakbyś nie powiedziała, to tego niedociągnięcia nawet bym nie zauważyła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Twórcze Wytwory2 listopada 2016 08:22

    Świetna bluza! Też swojemu Młodemu kupiłam te koparki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ajaja widzę koparki ze sklepu miękkie.com? Właśnie kompletuję tam koszyk i czuję, że pójdę z torbami :D

    Zapraszam do mnie na lisieszycie.blogsot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też tak myślę! On widzi koparki, a nie, że jest ciut krzywo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niby tak, ale ja WIEM i mnie to gryzie czasem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam co z nich wyczarujesz :D Oby nie leżały tak długo jak u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)