czwartek, 24 listopada 2016

Kombinezon niemowlęcy z kapturem.

kombinezon na wiosnę, na jesień, ottobre, szycie, z kapturem, dresówka w zwięrzątka mamototo

Pamiętacie jak ostatnio przy Antkowej bluzie w zwierzątka pisałam Wam, że pokazuję tylko 1/3 efektu zmagań z materią? Dzisiaj pora na kontynuację ;) Przed Wam 2/3. 3/3 już widzieliście w kawałkach na insta i fb ;) 
Proszę Państwa, oto miś!
Dokładnie to niedźwiedź. W lesie. Wśród drzew. Razem z innymi leśnymi ssakami, w sam raz dla mojego małego ssaka ;)
Kombinezon dla Zosi, z dalszej części dresówki z mamototo.pl, w środku kaptura jersey. Szyło się super przyjemnie, choć miałam kilka zagwozdek, bo dysponowałam tylko odrysowanym wykrojem i zdjęciem opisu szycia z gazety.

ubrania niemowlęce, kombinezon na zimę

Póki co jeszcze za duży (rozm. 74, Z. ma 69cm dł. i ubranka z Ottobre na 68 są idealne), ale powinien być w sam raz na wiosnę do chusty :)

Przód w zwierzątka, na które nie mogę się napatrzeć, tył i rękawy z gładkiej dresówki w tym samym kolorze. 

Punktem krytycznym było wykończenie od szyją. Nie do końca zrozumiałam co autor ma na myśli... I zrobiłam po swojemu. Potem dostałam zdjęcia, więc jeśli będę szyła kolejny (a jest to całkiem prawdopodobne), to już chyba zrobię zgodnie z intencją autora ;)

Tymczasem, dwa zamki kupione na mb, z super hiper łapaczami ;) , których nazwy niestety nie znam, kupionymi na sztuki w lokalnej pasmanterii. 

jak zasłonić końcówkę zamka

I otwarte. Dorobiłam napki, bo coś poknociłam przy osłonce zamka i nie nachodzi na drugą stronę tak, jak bym sobie tego życzyła. Ale.. podwinęłam pod spód i złapałam napkami. Będzie można spokojnie zapinać zamki :)

Maskowanie szwu na karku tym razem inaczej niż poprzednio. Efekt dużo lepszy.

zakańczanie zamków, jak wszyć zamek do dresówki, dlaczego dresówka faluje przy zamku

Ktoś wie jak się nazywają te uchwyty? U mnie to "takie coś do suwaków", ale to chyba nie jest profesjonalne nazewnictwo :P

zamek w dresówce jak wszyć, zeby nie falował
 
I miejsce, z którego jestem szczególnie dumna. Końcówka zamka. Zamek był na mb, więc nie miał "wbudowanej" końcówki. Bałam się, żeby suwak nie uciekał, więc wymyśliłam taki patent :) Jak dla mnie jest piękny i jednocześnie będzie funkcjonalny! Maleńki kawałeczek washable kraft paper, a jaki fajny efekt! 
Sam zamek też wyszedł moim zdaniem super. Pytacie często jak wszyć zamek, żeby dresówka nie falowała. Flizelina, flizelina i jeszcze raz flizelina! Podklejamy kawałeczek dresówki (u mnie ok. 2cm) - w miejscu gdzie będzie wszywany zamek, na całej jego długości i gotowe! Szyłam po zamku (zamek u góry, dres na dole). Potem przestębnowałam po prawej stronie wzdłuż i gotowe! :D Efekt do Waszej oceny.

jak ukryć końcówkę zamka, żeby nie było widać

Rękawy - na końcach mają "rękawiczki" do podwinięcia na małe łapki. Tu wyszło średnio. Mam nadzieję kolejnym razem jakoś lepiej to zrobić, a jeszcze lepiej wszyć po prostu na końce ściągacze...

kombinezon z rękawiczkami odwijanymi wbudowanymi

Mój jest uszyty na podstawie wykroju z Ottobre, ale gdyby ktoś z Was chciał zrobić swoją wersję, to zapraszam do opisowej instrukcji szycia i przygotowania wykroju kombinezonu - wszystko krok po kroku. 

Szczegóły szycia:
WykrójOttobre 1/2016, model 8, rozmiar 74 (jest dość szeroki, mam wrażenie, że wykrój przewiduje raczej szycie z dwóch warstw, a nie jednej jak u mnie - LUB czegoś dużo grubszego)
Materiały - 2x dresówka pętelka - zwierzątka i gładka (bawełna 94% z elastanem 6%, 260g/m2), gładki żółty jersey ok. 200g/m2 (chyba teofilów), ściągacz gładki czarny, 2x zamek, 2 suwaki, 2 takie cosie do suwaka ;), kawałeczek washable kraft paper.
- Zużycie materiałów - Miałam 1mb zwierzątek i 1mb gładkiego. Wycięłam z nich bluzę dla Antka (110), kombinezon dla Zosi (74) i starczyło jeszcze na przód, tył i komin w bluzie dla mnie (38). No i został kawałek na dwustronny komin i może jeszcze na czapkę ;) Kawałeczki czarnego ściągacza - 4 paski ok. 20x3,5cm. Washable paper - 2x 2x3,5cm. 2 zamki po 45cm (mogą być zwykłe, u mnie akurat nie było, stąd te na mb).
Maszyna: zwykła i overlock
- Czas: ok. 2-3h - szyty ze 2 tygodnie, po kawałeczku, bo co chwilę czegoś mi brakowało...

12 komentarzy:

  1. Fantastyczny i pięknie odszyty.Idziesz jak burza! czekam na fotę całej Waszej trójki wystrojonej w te urocze misie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszedł Ci ten kombinezon! Też go szyłam w rozmiarze 74 i jak dla mnie to jest ogromny ;) Mateusz ubranka z Ottobre ma w rozmiarze 68, a kupne 74 są na styk. A że szyłam go tuż przed rozwiązaniem to próbowałam trafić z rozmiarem ;) Może na wiosnę jeszcze będzie dobry. Później uszyłam drugi, z polaru i mocno zmodyfikowałam wykrój, przede wszystkim zwęziłam, bo choć synek jest pulpecikiem to ginął w oryginalnej szerokości. I zamiast męczyć się z zamkami zrobiłam zapięcie na napy. (w pierwszym wszyłam zamki, ale instruckja jakaś taka zagmatwana i koniec końców nie nadaje się on do pokazania)

    OdpowiedzUsuń
  3. No bylam ciekawa efektu końcowego i jest wow. Super kombinezon mam nadzieję że córka ponosi go jeszcze na wiosnę bo jest naprawdę śliczny. Jestem pod wrażeniem wykończenia. I jeszcze ten patent na rękawiczki na zakonczeniach rękawów jest bardzo praktyczny, u nas rękawiczki zawsze ginely w niewyjaśnionych okolicznościach 😄

    OdpowiedzUsuń
  4. No no no, jestem pod wrażeniem, wyszło rewelacyjnie. A "takie coś do suwaków" to znam jako przywieszka do suwaka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kobinezon jest absolutnie fantastyczny! Wszystko super!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Twórcze Wytwory25 listopada 2016 14:23

    Wyszło super! A patent z papierem na końcu zamka rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki :D Mam nadzieję, że uda się zrobić takie zdjęcie. Będzie to chyba większe wyzwanie, niż samo szycie ;)
    Szczerze, to chyba nie pokazuję na blogu nawet połowy tego, co ostatnio szyję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysł z napami też dobry :) Ale jak pomyślę, że miałabym zapiąć teraz wszystkie z wiercącą się Zośką, to mi się słabo robi.. ;) Uszyłam jej jedną taką bluzę. Na szczęście robi się już za mała, bo póki była mniejsza, ubieranie szło jakoś łatwiej ;) Teraz miejsce stopy jest w buzi, drugą kręci kółka, a rękoma macha do mnie jakby mnie tydzień nie widziała ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki :) Jestem ciekawa czy się sprawdzi, bo te rękawy są dość szerokie. Wyjdzie w praniu, czy faktycznie to ma sens :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Im dłużej na niego patrzę, tym bardziej mam ochotę na coś dla mnie z takimi kieszeniami zapinanymi ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)