Mama Mi szyje - ubranka

Każdej z prezentowanych rzeczy zazwyczaj poświęcam osobny post. Dla szybszego "oglądu sprawy" przedstawiam wersję skróconą :)
Jakoś muszę to wszystko przeorganizować, bo powoli robi się tego.. bardzo dużo! ;)

Rozmiar ok. 92
spodnie na gumkę

misie na dresie

reglanowy rękaw

proste spodnie



otulacze na tetrę

piżama dla chłopca

pulower z dresu

bezrękawnik na wiosnę

dres dla malucha

bluza kangurka

spodenki dresowe dla dziecka

Kominy na szyję:














Komplety - komin + czapka:





Bluza dresowa z kominem, na moje oko to był rozm. 74/80 :)

i cały dresik :)

  

Czapka











czapka z dzianiny dresowej


Krótkie spodnie





Długie spodnie






Chusta na szyję
apaszka na rzep





Rękawiczki:





38 komentarzy:

  1. Czy nosidełko na wakacjach również szyła Pani sama? Świetnie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nosidełko (Mei Tai) to też moje dzieło :) Było opisane tutaj http://www.mamamiszyje.pl/2014/09/w-gory-z-maym-dzieckiem-czyli-pierwsza.html
      W poście jest również link do tutorialu na podstawie którego szyłam :)

      Usuń
  2. Prześliczne te wszystkie rzeczy <3

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki materiał na minky w kominie? bardzo mi się podoba i czapka w tej wersji super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kominy z minky przez głowę są z dwoma rodzajami dresu - jeden to zwykła, cienka pętelka, a drugi to dres drapany (czyli ten gruby). Mam nadzieję, że o to chodziło w pytaniu :)
      Wersja z rzepem to minky i zwykła bawełna (nierozciągliwa).

      Usuń
  4. Masz niesamowity talent, gdzie można kupić Twoje cudawianki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Póki co nigdzie nie można ich kupić, bo ich nie sprzedaję ;) Sporadycznie szyję natomiast dla kogoś na zamówienie, więc jeśli jesteś zainteresowana, to zapraszam do kontaktu mailowego :)

      Usuń
  5. Witam serdecznie:) Boskie ubranka! Tak pięknie uszyte i dobrane kolory, normalnie zakochałam się. Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki! :) Takie komentarze dają energię do działania :)

      Usuń
  6. Kominy na szyję i czapki są cudowne! Fantastyczne rzeczy, do tego zdecydowanie trzeba mieć talent! Tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Robisz świetne rzeczy, zaglądałam tu i natchnęłaś mnie do zrobienia czapki dla mojego urwisa:) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  8. PS: Słodziak na zdjęciach pięknie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! Od czapek się zaczyna ;) Nawet nie zauważyć jak bardziej się wciągniesz ;)
      Chyba powinnam trochę zaktualizować tą stronę bo temu słodziakowi sporo się urosło ostatnio ;)

      Usuń
  9. Robisz świetne rzeczy :) Powiec mi z kąd wziełas wykroje na spodnie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Na te z kolorową pupą znalazłam tutaj http://www.purlsoho.com/ (rozmiary niestety tylko na niemowlaki, więc je sama powiększałam), misie i dinozaury są ich modyfikacją, a pozostałe robiłam sama.

    OdpowiedzUsuń
  11. takiej strony właśnie szukałam. EXTRA!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam😊 ten brązowy"misiu" w czapce i w brązowych spodniach jako łata o ściągacz, można wiedzieć co to 😊 chodzi o rodzaj polaru(?)😊😊😊 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam, to była chyba mikrofibra, taka jak na szlafroki.

      Usuń
  13. Hej masz talent do łączenia tkanin i świetne ciuszki wychodzą mam pytanie odnośnie metek jakie używasz czy to gdzieś zgłaszałaś czy posługujesz się nimi bez rejestracji pytam ponieważ chciałabym dodać taki akcent do ubranek jakie szyję dla moich córek i zastanawiam się jak zacząć pozdrawiam i życzę dalszej owocnej twórczości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu zamówić i wszywać :) Metki to moja forma podpisu, logo, ot co. Tego nie trzeba nigdze zgłaszać.
      Jeśli się na to zdecydujesz, to zwóć uwagę na jakość nadruku/naprasowanki/haftu, żeby nie było problemu po praniu. Pierwsze (te, które robiłam sama) po każdym kolejnym praniu bardziej się ścierały i napis "znikał". Trafiłam chyba na jakiś felerny papier :( Te które własnie teraz wykańczam, zamawiałam. Są duże lepsze, ale też mam im trochę do zarzucenia. Marzą mi się haftowane, tylko ich cena powala..

      Usuń
  14. Aniu!! Super:)) I ja złapałam bakcyla - oglądając różne cudeńka z minky;)) No i z racji tego, że jestem szczęśliwą mamą, to zapragnęłam zrobić coś dla mojego synusia;p i zacznę od tuli króliśia (kocyk z głową królika). Znalazłam wykrój głowy i zrobiłam wersję próbną- wyszło świetnie;)) - szyłam ręcznie, bo do dziś tylko tak potrafiłam. Do dziś, ponieważ w końcu namówiłam moją mamę, żeby nauczyła mnie obsługiwać maszynę do szycia. Do tej pory ten przywilej należał tylko do niej i za nic w świecie mnie do niej nie chciała dopuścić. Do dziś. Uparłam i się, i uszyłam głowę królika . Jestem z siebie dumna i mam apetyt na więcej;p Oglądając Twojego bloga jestem oczarowana i zainspirowana:) Dziękuję! ps. Rękawiczki są meeega! A spodenki.. nie no - wszystko rewelacyjne! Trzymam kciuki za Twój dalszy rozwój! i siostrzyczkę dla synka, żebyś mogła rozwinąć swój talent w kierunku sukienek;p hehe :)pozdrawiam Cię gorąco! Monika Chęcińska (Kucypera)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Monia :*** :))) Bardzo się cieszę, że się wkręciłaś i Mama się z Tobą podzieliła maszyną, choć na chwilkę! Ciekawa jestem co dalej wymyślisz, bo gwarantuję Ci, że na kocyku się nie skończy :P
      Sukienki... marzą mi się od daaaaawna ;))))

      Usuń
  15. piękne! musze wkoncu znalesc czas i zasiasc do maszyny... pozdrawiam i zapraszam do siebie na bloga
    sisiwasabi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Te rzeczy są ładniejsze, praktyczniejsze i bardziej wartościowe od tych które kupujemy jako mamy w 5-10-15 , ZARA BOYS/GIRLS , SMYKu, i innych tego typu sklepach , gdzie ubrania tworzy się komercyjnie, maszynowo, hurtowo i mało uniwersalnie (bo przecież co sezon to inna moda, a sieciówki muszą nadążać...) Dlaczego jeszcze? Bo są przemyślane, tworzone "z prawdziwej potrzeby" a więc naprawdę praktyczne, ciekawe , ładne. Tacy ludzie właśnie jak "MAMAMI", utalentowani, z zapałem i entuzjazmem, są mądrą alternatywą dla wszystkich rodziców którzy i tak i tak wydadzą na ubranie dziecka kilkadziesiąt/kilkaset złotych. Szkoda tylko że z lenistwa - robią to w galeriach handlowych. Warto wyszukiwać polskich rękodzielników, i kupować właśnie u nich. Napewno nie będą aż tak drodzy, żeby się to nie kalkulowało. :) A kto wie, dzięki naszym zakupom po pierwsze - im się opłaca wogóle dalej tworzyć i zakładać własną działalność, po drugie primo - nasze dzieci nie będą chodziły w tym samym co każdy inny chłopczyk w klasie... i bedą w przyszłości potrafiły stworzyć własny wizerunek, z większą dbałością o to co podoba się MI OSOBIŚCIE a nie CO JEST MODNE I CO MAJĄ W SZAFIE INNI, a po trzecie primo - nie zanikną dziedziny rękodzieła, które są na wyginięciu. Warto? Warto. Ps. "MAMAMI - masz wspaniałe logo, dobrane "w punkt".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :))))))
      Na tym mi właśnie zależy, żeby moje dziecko chodziło w ubrankach dobrej jakości, które nie powtarzają się co krok na ulicy. Nie gonimy na trendami, ale stawiamy na jakość i wygodę oraz bieżące uzupełnianie braków w garderobie, bo te przy małych dzieciach zawsze są, nieważne jak by się nie starać.. czasem mam wrażenie, że wieczorem coś jeszcze było ok, a rano jest już za krótkie ;)
      No i jest jeszcze jeden plus. Mam pełną dowolność przy tworzeniu! :) A to dla mnie czysta frajda!

      I jeszcze w kwestii polskich rękodzielników. Pewnie, że warto szukać! Trzeba tylko mieć świadomość, że dobre rękodzieło nie jest tanie, właśnie dlatego, że to nie masowa produkcja. Dobre materiały kosztują sporo, a szycie na zamówienie wymaga trochę więcej czasu i planowania. I chociaż moje "zamówienia" to wyłącznie szycie na nasze domowe potrzeby, a połowy problemów jakie mogą się wiązać z prowadzeniem takiego biznesu pewnie nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić, to mam świadomość tego, że są, bo sama już kilka z nich odkryłam ;) Wcześniej nie zdając sobie sprawy z ich istnienia.. Jest masa polskich firm, które jednak działają i robią rzeczy nieszablonowe! :) Niestety jest też ta "druga strona", która próbuje się uzupełnić lukę na rynku, niestety kosztem jakości wykonania i materiałów :( Trafiam czasem w internecie na takie "kwiatki" i jest mi autentycznie przykro, bo niestety wiem, że osoba która kupi takie "rękodzieło", dobrego zdania o rzeczach wykonanych w ten sposób raczej już nie będzie miała.. :( To nic innego jak działanie na szkodę potencjalnych klientów i innych rękodzielników.

      Usuń
  17. Ogladam tak te cuda <3 Tak bardzo mnie zainspitowaly ze chyba sprobuje cos uszyc :-) Uwielbiam ten blog i te wszystkie porady :-) Zaluje ze nie mam takich zdolnosci :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko kwestia wprawy :) Zobacz jak wyglądały początki i od razu zrobi Ci się lepiej ;) Godziny przy maszynie robią swoje! Wierz mi i.. próbuj!! :)

      Usuń
  18. Super.przyznam że jakiś czas temu zainspirowana twoja strona i twoimi ubrankami sama zaczęłam Szyc :-) fajna sprawa. Do twojej perfekcji jeszcze dużo mi brakuje ale staram się jak mogę :-P często tu wpadam i zawsze znajdę coś fajnego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna dusza na sumieniu ;D haha bardzo się cieszę! :D Szycie jest fajna, a to dla dzieci podwójnie!! :) Powodzenia :)

      Usuń
  19. Cudowne rzeczy szyjesz:) Aż mnie zainspirowałaś i też zacznę coś tworzyć :) Zacznę tu częściej wpadać :) a te piękne materiały to gdzie można zakupić (bardzo podoba mi się ten szary w misie co spodenki uszyłaś i kieszonkę do bluzy)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam :) Misie to chyba metryicentymetry, ale pewności nie mam, bo to było już zbyt dawno. Materiały zamawiam prawie w całości przez internet, a lista sklepów jest dłuuuuga.

      Usuń

Będzie mi niezwykle miło, jeśli w komentarzach podzielicie się ze mną swoją opinią! :)